Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje Lee Iacocca, współtwórca Forda Mustanga i legenda przemysłu samochodowego

3 lipca 2019, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lee Iacocca
Lee Iacocca/PAP/EPA
W Kalifornii zmarł Lee Iacocca, ostatni gigant amerykańskiego przemysłu samochodowego. Miał 94 lata. Znany był zwłaszcza jako współtwórca Forda Mustanga oraz minivana Chryslera.

Jak podkreślił w środę „New York Times”, zmarły we wtorek syn włoskich imigrantów był jedynym we współczesnych czasach dyrektorem Forda i Chryslera, dwóch z trzech największych amerykańskich producentów samochodów.

Iacocca (1924-2019) rozpoczął pracę w Ford Motor Company w 1946 roku. Stał się kluczową postacią we współtworzeniu forda mustanga. Został mianowany prezesem Forda w 1970 roku, ale osiem lat później zwolnił go ze stanowiska Henry Ford Jr. Według mediów Iacocca zdawał się bowiem zapominać, że firmą nie kierował on, ale słynna rodzina.

– pisał biznesmen w 1984 roku w swej biografii „Where Have All the Leaders Gone”.

Z Forda Iacocca przeszedł do Chryslera. W roku 1979 stanął na czele firmy, którą uchronił od bankructwa. Kiedy rozpoczął tam pracę, pobierał pensję w wysokości dolara rocznie. W roku 1987 roku zarabiał 18 mln USD.

Za jego zasługę uważa się m.in. zdolność przekonania Kongresu USA, by ministerstwo skarbu przekazało przedsiębiorstwu chroniące go przed bankructwem gwarancje kredytowe. Wzmocnił Chryslera m.in. dzięki sukcesom finansowym marki Jeep. Prowadził firmę w czasie, kiedy na amerykańskim rynku zaczęły zaznaczać swą obecność coraz silniej azjatyckie i europejskie samochody.

Szef Chryslera wypuścił serię reklam telewizyjnych głoszących: „Jeśli możesz znaleźć lepszy samochód, kup go”. Odszedł z firmy w 1992 roku.

Osiągnięcia biznesmena sprawiły, że Demokraci poważnie rozważali jego kandydaturę na prezydenta USA w roku 1988. Stanął na czele komitetu, który odrestaurował Statuę Wolności oraz Ellis Island. Znalazł się na okładkach popularnych magazynów, w tym „Time'a” oraz „Newsweeka”.

Jak podkreśla „Forbes”, Iacocca nie potraktował jednak wystarczająco poważnie zalewu japońskich samochodów, zwłaszcza Toyoty i Hondy, które szybko zmieniły definicję jakości samochodów. Tygodnik przyznaje jednocześnie, że nawet dziś jeep produkowany przez następcę Chryslera, Fiat Chrysler, pozostaje na rynkach całego świata. Zdaniem analityków marka jest warta więcej niż cała firma.

Po opuszczeniu przemysłu samochodowego Iacocca mieszkał w Bel Air na obrzeżach Los Angeles. Zajmował się kilkoma biznesami w tym winiarskim regionie. Organizował także zbiórkę funduszy na badania nad cukrzycą, na którą zmarła jego pierwsza żona.

Po śmierci biznesmena obydwie firmy wydały okolicznościowe oświadczenia.

– stwierdziło kierownictwo Chrysler.

Prezes Ford Motor Company Bill Ford ocenił, że Iacocca był „większy od życia i pozostawił niezatarty ślad na jego firmie”.

- wskazał.

Iacocca, który dorastał w Allentown w Pensylwanii, zmarł w Bel Air z przyczyn naturalnych. Pozostawił dwie córki i ośmioro wnucząt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj