Ford twierdzi, że jednym z lepszych rozwiązań może być buda tłumiąca hałas, która wykorzystuje technologię podobną do tej stosowanej w samochodach i słuchawkach. Dzięki niej możliwe jest zapewnienie ochrony wrażliwego słuchu psów. Jak to działa?
W momencie gdy mikrofony wewnątrz prototypowej budy wykryją hałas fajerwerków, wbudowany system audio zaczyna emitować przeciwstawne częstotliwości, które w całkowicie eliminują hałas, a przynajmniej znacznie go redukują. Buda wykonana jest głównie z korka o dużej gęstości, czyli idealnego materiału do izolacji akustycznej.
– przyznaje Graeme Hall, pseudonim "The Dogfather", jeden z najlepszych brytyjskich trenerów psów, który pomógł już 5 tys. psów i ich właścicielom w rozwiązaniu problemów behawioralnych zwierząt.
Z SUV-a do... budy
Inspiracją dla samego pomysłu była technologia redukcji hałasu, którą Ford wprowadził do modelu Edge, a która sprawia, że podróż samochodem jest zdecydowanie cichsza. Gdy mikrofony wykryją wysoki poziom hałasu dobiegający z silnika lub skrzyni biegów, system audio pojazdu zaczyna emitować przeciwstawne fale dźwiękowe.
– przyznaje Lyn West z Ford of Europe.