Strażacy z OSP Kostrze (Małopolska) sprzedają unikatowy wóz strażacki Magirus Deutz. Powód? Dostali fabrycznie nowy samochód Volvo FL280 i potrzebują też sprzętu ratownictwa technicznego-drogowego m.in. hydraulicznych nożyc i rozpieraków.

Do ochotników Magirus trafił z JRG 7 Kraków w roku 2008 po czterech latach służby. Pierwszym i jedynym zagranicznym użytkownikiem samochodu była Berufsfeuerwehr Innsbruck – w Austrii wóz służył od 1974 do 2004 roku.

Magirus jest wyposażony w napęd 4x4, dlatego nad jego zakupem mogłyby zastanowić się inne jednostki OSP działająca w ciężkim terenie.

– Stan niespotykany. Silnik wzorowo pracuje, pali na dotyk. Posłuży jeszcze długie lata. W terenie zawstydza nie jedno nowe auto, co najważniejsze Magirus jest bez żadnych elektronicznych blokad – wjeżdża wszędzie - podkreślają w ogłoszeniu.

– Auto w pełni sprawne, nadal w podziale bojowym, po remoncie pneumatyki, sprzęgła, uszczelniona linia szybkiego natarcia oraz działko – dodają.

Cena: 30 tys zł, ale "do negocjacji".

Silnik ma moc 305 KM. Kabina mieści trzy osoby. Zbiornik mieści 4500 l wody, a zbiornik środka pianotwórczego ma 500 l pojemności. Wydajność autopompy – 1600 l/min. Samochód przejechał 122 tys. km.