Sergio Marchionne, szef Fiat Chrysler Automobiles szykuje się do ogłoszenia planów dotyczących przyszłości koncernu na najbliższe lata. O zamiarach kierownictwa oficjalnie dowiemy się 1 czerwca. Jednak na kilka dni przed konferencją w prasie branżowej pojawiają się przecieki, a ich źródłem mają być osoby z FCA wtajemniczone w biznesplan.
Jeśli dać im wiarę to, koncern o włoskich korzeniach sięgających 1899 roku czeka prawdziwa rewolucja. Z doniesień amerykańskiej agencji Bloomberg wynika, że FCA zakończy produkcję Fiata Punto w Melfi i Alfy Romeo MiTo w Turynie (fabryka jest też znana pod nazwą Mirafiori) na rzecz ekskluzywnych modeli.
twierdzi jeden z informatorów znających projekt FCA.
Szczegóły? Zakład w Turynie prawdopodobnie zajmie się produkcją drugiego SUV-a Maserati, który w ofercie dołączy do Levante. A w fabryce FCA w Pomigliano nieopodal Neapolu (obecnie powstaje tam Fiat Panda) ma być produkowany najmniejszy model marki Jeep (poniżej modelu Renegade). Wówczas planowany Fiat Panda nowej generacji będzie musiał zwolnić miejsce dla nowego SUV-a. W tym momencie na celownik FCA trafia fabryka w Tychach - właśnie z Włoch do Polski w 2020 roku ma być przeniesiona produkcja Pandy nowej generacji.
Opisany scenariusz pokrywa się ze słowami szefa FCA Sergio Marchionne, który wiosną 2017 roku w Genewie stwierdził:
– twierdzi przedstawiciel koncernu.
Dlatego plan dotyczący europejskiej gamy FCA ma również obejmować produkcję elektrycznej wersji Fiata 500 (spalinowa "pięćsetka" powstaje w Tychach, wyprodukowano tam już ponad 2 mln egzemplarzy). Obecny model e500 jest produkowany w Meksyku i sprzedawany jedynie w USA. Jednak nowa generacja 500-ki, której debiut przewidziano na 2021 rok, będzie także oferowana na Starym Kontynencie. Branżowy "Automotive News Europe" opierając się na informacjach od poddostawców komponentów dla FCA twierdzi, że roczna sprzedaż zupełnie nowego eklektycznego Fiata 500 ma wynosić od 60 tys. do 80 tys. sztuk.