Dziennik Gazeta Prawana logo

Biegli odtworzyli przebieg wypadku limuzyny Beaty Szydło. Co poszło nie tak?

12 stycznia 2018, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Oświęcim miejsce wypadku Szydło
Oświęcim miejsce wypadku Szydło/Agencja Gazeta
Śledztwo w sprawie wypadku z udziałem ówczesnej premier Beaty Szydło w Oświęcimiu zakończy się w lutym: albo zgodnie z terminem śledztwa do 10 lutego, albo zostanie przedłużone do końca miesiąca.

powiedział szef Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Rafał Babiński. Wtedy śledztwo może zostać przedłużone do końca lutego.

Do 19 stycznia prokuratura wyznaczyła termin zarówno podejrzanemu i jego obrońcy, jak i pokrzywdzonym i ich pełnomocnikom do zgłaszania swoich uwag i wniosków dotyczących opinii biegłych z rekonstrukcji przebiegu wypadku. Takie wnioski i czynności końcowe mogą spowodować przedłużenie postępowania.

Pod koniec grudnia Prokuratura Okręgowa poinformowała o otrzymaniu opinii biegłych z zakresu badania wypadków drogowych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie, dotyczącej rekonstrukcji przebiegu wskazanego zdarzenia. Informowała również, że "z uwagi na dobro śledztwa żadne dodatkowe informacje, dotyczące sporządzonej opinii, na tym etapie postępowania przygotowawczego nie będą udzielane".

Jak podało radio RMF, z ustaleń biegłych wynika, że niezachowanie należytej ostrożności przez kierowcę seicento było przyczyną wypadku z udziałem samochodu premier Beaty Szydło.

- podaje rozgłośnia.

Według RMF, .

Jak informowała prokuratura, biegli z Zakładu Badania Wypadków Drogowych Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie otrzymali materiały ze śledztwa w czerwcu. Do początków listopada uzupełniali jeszcze materiał dowodowy, m.in. o dodatkowe informacje dotyczące danych utrwalonych na rejestratorach zamontowanych w samochodzie Audi A8. Śledztwo jest przedłużone do 10 lutego 2018 r.

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd ówczesnej premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż siedem dni, odnieśli Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony premier. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata seicento Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podawała treści jego wyjaśnień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj