Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochodocykl? Elektryczny maluch, który zajmie jedną piątą miejsca parkingowego

18 listopada 2017, 19:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
triggo
triggo/Dziennik Gazeta Prawna
Dokładnie w połowie między rowerem a nissanem leafem – tam ma się znajdować cena pojazdu Triggo, elektrycznego malucha, który ma łączyć mobilność jednośladów z bezpieczeństwem samochodów. W czasie Kongresu 590 rozmawialiśmy z prezesem produkującej go firmy, Rafałem Budweilem.

Triggo konstrukcyjnie przypomina motocykl, ale ma też krytą kabinę. Zajmuje tylko jedną piątą miejsca parkingowego. Na pokład zabiera dwie osoby, a zasilany jest prądem. Co ciekawe, ma wymienne baterie, co ma sprawić, że brak rozbudowanej sieci punktów ładowania nie będzie tak wielkim problemem.

Pojazdu Triggo nie będzie można sobie kupić – będzie go można za to wypożyczyć. Dokładnie tak, jak wypożycza się rowery miejskie czy od niedawna również auta.

– wyjaśniał Rafał Budweil.

Jak się go prowadzi? Jak pojazd zachowuje się na drodze? I czy trzeba mieć prawo jazdy?

GRZEGORZ OSIECKI ROZMAWIA Z RAFAŁEM BUDWEILEM - ZOBACZ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj