Dziennik Gazeta Prawana logo

Rządowa ustawa o elektromobilności w Polsce to kłody pod nogi? Eksperci wskazują nowe bariery

10 listopada 2017, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Rządowa ustawa o elektromobilności w Polsce to kłody pod nogi? Eksperci wskazują nowe bariery
Audi
Jeśli ustawa wejdzie w życie w proponowanym kształcie, obok pewnych ułatwień pojawią się nowe bariery w rozwoju infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych w Polsce - mówią eksperci i przedsiębiorcy z branży. Może to spowolnić rozwój infrastruktury ładowania oraz utrudnić realizację postawionych celów.

Chodzi o przygotowywany przez Ministerstwo Energii projekt ustawy o rozwoju elektromobilności i paliwach alternatywnych. Jej nowy projekt zakłada m.in. obowiązek przyłączania stacji ładowania bezpośrednio do sieci Operatorów Systemu Dystrybucyjnego (OSD), co znacznie podnosi koszty oraz wydłuża proces budowy infrastruktury. Może to oznaczać w praktyce brak możliwości przyłączania stacji do sieci innych obiektów (np. w centrach handlowych), czy odnawialnych źródeł energii niewłączonych do sieci energetycznej, takich jak biogazownie.

Dodatkowe wątpliwości budzi zapis o konieczności instalacji licznika energii elektrycznej na każdej wtyczce czy gniazdku służącym ładowaniu pojazdów. Projekt jest także niespójny z punktu widzenia definicji usługi ładowania, co będzie budziło wątpliwości co do stosowania tego prawa. Raz definiuje to jako pobór energii, a w innych miejscach jako odrębną usługę świadczoną na rzecz właścicieli pojazdów elektrycznych. W proponowanej ustawie brak jest także przepisów przejściowych odnoszących się do istniejącej już infrastruktury, do której dostęp zostanie ograniczony, choć zaspakaja obecnie w istotnym stopniu potrzeby użytkowników samochodów elektrycznych.

Projekt powstaje w oparciu o dyrektywę Parlamentu Europejskiego z 2014 roku w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Jednak, jak mówią eksperci – część z proponowanych zmian jest niezgodna z duchem dyrektywy, gdyż tworzy niepotrzebne bariery, co odbije się negatywnie na rozwoju elektromobilności w Polsce.

Źródłem problemów - przyłączanie tylko do sieci OSD

- mówi Rafał Czyżewski, prezes Greenway Infrastructure Poland. - dodaje Czyżewski.

Licznik na każdym kablu - rozwiązanie obecnie niedostępne. I niepotrzebne

Kontrowersje budzi także obowiązek zainstalowania legalizowanego licznika, który ma pozwalać na minutowy pomiar zużycia na każdej wtyczce i gniazdku zainstalowanym w stacji ładowania. Powszechną praktyką budowy stacji ładowania jest instalowanie urządzeń posiadających kilka złączy. W przypadku infrastruktury szybkiego ładowania są do najczęściej trzy osobne kable zainstalowane w jednej ładowarce pozwalające na ładownie pojazdu w różnych standardach, często jednocześnie.

mówi Rafał Czyżewski. -- dodaje.

- mówi Czyżewski i wyjaśnia, że powszechną praktyką firm działających na rynku europejskim jest rozliczanie kosztu usługi ładowania nie na podstawie ilości zużytej energii, ale czasu korzystania z tego typu infrastruktury.

- mówi Rafał Czyżewski.

Ładowanie auta to więcej niż sprzedaż energii

Nadal nieprecyzyjna jest definicja samej usługi ładowania, która jest de facto głównym przedmiotem transakcji pomiędzy klientem, a dostawcą usługi ładowania.

- wskazuje mecenas Emilia Stefanowicz, partner Kancelarii Radców Prawnych Stankiewicz Własów i partnerzy. - - zaznacza Stefanowicz.

Korzyści jakie mogą z tego wynikać wydają się niewspółmiernie małe do kosztów, jakie trzeba byłoby ponieść na wdrożenie takiego rozwiązania, zwłaszcza, że w świetle dyrektywy swoboda zmiany sprzedawcy zapewniona dla operatorów publicznych punktów ładowania powinna być wystarczająca.

OZE poza systemem nie dla elektryków

Nowa ustawa uderzy również w dostawców energii ze źródeł alternatywnych. Paradoksalnie samochody elektryczne, które miały być ekologiczną odpowiedzią na wzrost zanieczyszczeń, będą mogły w bardzo ograniczonym stopniu korzystać z energii pochodzącej z OZE, co także jest wynikiem konieczności przyłączania do sieci OSD. To rozwiązanie wyklucza bowiem OZE niewłączone do sieci energetycznych operatorów.

- mówi Marcin Korolec, prezes Fundacji Promocji Samochodów Elektrycznych, były wiceminister środowiska. - pyta ekspert.

Zdaniem prezesa Fundacji Promocji Samochodów Elektrycznych usługi ładowania powinny być określone w sposób jak najbardziej liberalny i otwarty na różne modele biznesowe, jeśli w roku 2050 po polskich drogach mają jeździć w znakomitej większości auta elektryczne.

Istniejące ładowarki mogą… zniknąć

Projekt nie zakłada przepisów przejściowych odnoszących się do istniejącej już infrastruktury ładowania.

- - mówi Rafał Czyżewski.

Rozmowy trwają

Przedstawiciele branży i organizacji skupionych wokół rynku elektromobilności w Polsce skierowali już do Ministerstwa Energii swoje uwagi do nowego projektu ustawy.

- mówi Rafał Czyżewski, prezes Greenway Infrastructure Poland. - kwituje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj