Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeździsz bez OC? On też jeździł i pozostawił po sobie ponad 4 mln zł długu i rentę

8 maja 2017, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
wypadek
wypadek/Shutterstock
Ponad 1200 nieubezpieczonych kierowców wciąż oddaje do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego odszkodowania za wypadki z lat 90. Łączna suma ich długów przekracza 33 mln złotych - podał UFG. Najstarszy z wypadków - który nadal obciąża portfel nieubezpieczonego kierowcy - wydarzył się we wrześniu 1991 roku.

Po wypłacie odszkodowania ofiarom wypadku UFG występuje o zwrot wypłaconej kwoty (regres) do: sprawcy i posiadacza nieubezpieczonego pojazdu. Sprawy z lat 90. - w których średni regres przekracza 27 tys. zł - mają dwukrotnie wyższą wartość, aniżeli średnia w całym portfelu spraw regresowych funduszu. Wynika to z długości postępowania regresowego i ewentualnych dopłat odszkodowań do starych szkód sprzed dwudziestu kilku lat (szczególnie w ostatnich latach).

- wyjaśnia Michał Sierant, dyrektor Biura Windykacji Regresów UFG.

Eksperci UFG podkreślają, że na jazdę bez polisy OC decydują się przede wszystkim osoby młode, które też najczęściej są sprawcami wypadków. W tej grupie wiekowej prawdopodobieństwo spowodowania wypadku jest większe, a przekonanie, że polisa OC jest czymś istotnym - mniejsze. Pokazują to niedawne brytyjskie badania, z których wynika, że ponad 60 procent kierowców przed osiągnięciem trzydziestki ma wypadek, a jednocześnie tylko 66 proc. młodych zdecydowanie zgadza się ze stwierdzeniem, że "ubezpieczenie OC jest ważne".

- zaznacza Hubert Stoklas, wiceprezes UFG.

Nieubezpieczony posiadacz pojazdu, jak i sprawca, który spowoduje nim wypadek - solidarnie odpowiadają za wszystkie finansowe skutki zdarzenia. Katalog ich zobowiązań obejmuje m.in.: odszkodowanie za szkody materialne, wynajem auta zastępczego, handlowy ubytek wartości pojazdu, koszty uprzątnięcia miejsca zdarzenia, a także leczenia osób poszkodowanych, leki dla nich i rehabilitacja oraz dojazdy do placówek medycznych, jak również ich utracone zarobki (obecne i przyszłe), renty na zwiększone potrzeby (wypłacane czasem do końca życia osoby, która ucierpiała w wypadku), zadośćuczynienie za ból i cierpienie dla poszkodowanych w wypadku oraz kręgu ich bliskich. Natomiast w przypadku wykupienia polisy OC - wszystkie te koszty pokrywa ubezpieczyciel.

4 mln długu plus renta

W jednej z ostatnich spraw, która może okazać się najwyższym regresem w historii Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego - sprawca wypadku pozostawił po sobie spadek w postaci 4 mln zł długu. Dwudziestoletni kierowca, który spowodował wypadek autem bez OC - zginął, a jego pasażer, również dwudziestoparolatek, jest w stanie wegetatywnym. Suma wypłat dla poszkodowanego mężczyzny, przekroczyła dotychczas 4 mln zł, a UFG wypłaca mu też miesięczną rentę - w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. Obecnie trwa postępowanie regresowe wobec posiadacza nieubezpieczonego pojazdu.

Na koniec grudnia 2016 roku Fundusz prowadził - w trybie dobrowolnym i egzekucyjnym - 16,4 tysiąca spraw regresowych na łączną sumę 211 mln złotych, czyli aż o 27 mln złotych więcej niż rok wcześniej. Przychody memoriałowe z tytułu roszczeń regresowych wyniosły w 2016 roku 50,5 mln złotych.

- zaznacza Hubert Stoklas. - wyjaśnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj