Dziennik Gazeta Prawana logo

Kalendarz Pirelli 2017 ujawniony. Na foto seksowna synowa rosyjskiego barona zbrojeniowego

29 listopada 2016, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kalendarz Pirelli 2017 ujawniony. Na foto seksowna synowa rosyjskiego barona zbrojeniowego
/Pirelli
Anastazja Ignatowa, profesor teorii polityki z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Łomonosowa, wystąpiła na kartkach Kalendarza Pirelli 2017. Blond piękność to także synowa Siergieja Czemiezowa, prezesa rosyjskiej spółki Rostec z sektora zbrojeniowego. A do zdjęć pozowała z takimi gwiazdami jak Uma Thurman, Nicole Kidman, Penelope Cruz, Julianne Moore czy Kate Winslet.

Kalendarz Pirelli 2017, stworzony przez Petera Lindbergha, został zaprezentowany w Paryżu.

W zeszłym roku Annie Leibovitz sfotografowała silne kobiety, takie jak Amy Schumer, Yoko Ono i Serena Williams. A w tym Lindbergh uwiecznił kobiety dojrzałe - 14 wybitnych aktorek, które jeszcze dwadzieścia lat temu były obiektem westchnień i zazdrości.

Wśród nich znalazły się: Jessica Chastain, Penelope Cruz, Nicole Kidman, Rooney Mara, Helen Mirren, Julianne Moore, Lupita Nyong’o, Charlotte Rampling, Lea Seydoux, Uma Thurman, Alicia Vikander, Kate Winslet, Robin Wright and Zhang Ziyi.

 Julianne Moore

Modelką była także Anastasia Ignatowa, profesor teorii politycznych Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Łomonosowa. Co ciekawe, jest ona jedyną nie-aktorką w tym wydaniu Kalendarza Pirelli.

Nicole Kidman

Jak przyznał sam Lindbergh, dobór bohaterek do Kalendarza Pirelli 2017 nie był przypadkowy. Zależało mu na tym, aby sfotografować kobiety, które występują w mądrych filmach, są laureatkami Oscarów, cieszą się dużym szacunkiem. Jakim więc cudem na zdjęciach wystąpiła Ignatowa?

Robin Wright

W ocenie rosyjskich mediów do pojawienia się Ignatowej na zdjęciach rękę przyłożył Siergiej Czemiezow, czyli jej teść i jednocześnie prezes firmy Rostec. A Rostec to spółka z sektora obronności będąca razem z Pirelli współwłaścicielem Pirelli Tyre Russia (fabryki opon w Woroneżu i Kirowie). Nie bez znaczenia są też inwestycje włoskiego koncernu oponiarskiego szacowane na 400 mln euro.

Anastazja Ignatowa/foto vk.com

Biorąc pod uwagę fakt, że w niektórych latach Kalendarz Pirelli nie ukazał się, jest to już 44. wydanie tej prestiżowej publikacji.

Anastazja Ignatowa i niemiecki fotograf Peter Lindbergh
Anastazja Ignatowa

Od narodzin w 1964 roku, Kalendarz Pirelli traktowany był jako prestiżowe wydawnictwo.

Do dziś nie jest dostępny w sprzedaży. Otrzymywali go jedynie najwybitniejsi koneserzy sztuki - filmowcy, aktorzy, muzycy, artyści i oczywiście najważniejsi klienci firmy Pirelli. Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy egzemplarzy. Pierwszy egzemplarz tradycyjnie przekazywany jest brytyjskiej królowej. Do Polski w 2016 roku trafiło niespełna 100 sztuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj