Nasze ustalenia właśnie potwierdziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. - odpisał nam resort.
Informację o tym, że nowy rząd zamierza przesunąć o kilka miesięcy wdrożenie CEPiK 2.0 pojawiały się zwłaszcza podczas ostatnich kilkunastu dni. Dowiedzieliśmy się także, że deklaracja o konieczności przesunięcia wdrożenia projektu padła dziś ze strony nowego wiceministra cyfryzacji Szymona Rumana (wcześniej zatrudnionego w Centralnym Ośrodku Informatyki MSW, które przygotowuje CEPiK 2.0 od strony technicznej). Miało to miejsce podczas spotkania z samorządowcami z Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. zdradza jeden z naszych rozmówców uczestniczący w posiedzeniu zespołu.
Przesunięcie CEPiK 2.0 oznacza duże zmiany nie tylko dla urzędników (starostwa mają korzystać z ewidencji przy wydawaniu praw jazdy czy dowodów rejestracyjnych), ale przede wszystkim dla kandydatów na kierowców.
Jakie konkretnie? Jak usłyszeliśmy w Centralnym Ośrodku Informatyki, niemożliwe jest przesunięcie projektu CEPiK tylko częściowo. - - twierdzi jeden z naszych rozmówców. Skoro tak, to decyzja o przesunięciu wdrożenia nowej ewidencji oznaczać również będzie konieczność przesunięcia w czasie okresu próbnego dla świeżo upieczonych kierowców. A to główny powód, dla którego kandydaci teraz szturmują szkoły jazdy i ośrodki egzaminacyjne. Okres próbny zakłada m.in. bardziej restrykcyjne ograniczenia prędkości dla takich osób, łatwiejszą możliwość utraty prawa jazdy czy konieczność przejścia dwóch dodatkowych kursów po uzyskaniu uprawnień.
twierdzi w rozmowie z nami osoba zorientowana w projekcie.