Dziennik Gazeta Prawana logo

W Siedlcach zrobili numer pijanemu dostawcy pizzy. Trafił prosto na komendę

22 maja 2015, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
pizza
pizza/Shutterstock
Policjanci z Siedlec zatrzymali pijanego dostawcę pizzy, który przywiózł ją... na komendę. Problem w tym, że jedzenia nie zamawiał żaden z funkcjonariuszy.

Podczas rozmowy z dostawcą pizzy jeden z policjantów wyczuł od niego woń alkoholu. Po badaniu alkomatem okazało się, że 28-latek miał w organizmie ponad 0,5 promila. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a o tym jakie jeszcze poniesie konsekwencje zadecyduje sąd. Grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ TAKŻE Sąd umorzył sprawę Izabelli Ch. Kobieta trafi do zamkniętego zakładu>>>

Policja podejrzewa, że to fikcyjne zamówienie złożył jeden z poprzednich klientów, którego odwiedził rozwoziciel i który najprawdopodobniej wyczuł od niego alkohol. W opinii mundurowych "zamawiający" stosując taki wybieg chciał, aby nietrzeźwy kierowca bezpośrednio trafił na policję. Jak widać, ciekawy pomysł okazał się skuteczny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj