Z danych policji wynika, że codziennie na polskich drogach ginie 15 osób. "Lista grzechów" prowadzących pojazdy jest długa - podkreśla duchowny.

Reklama

"Ludzie czują się panami drogi, a samochód to ich zabawka. Prowadzą po alkoholu i narkotykach. Ci, którzy przyjeżdżają do nas z zagranicy, skarżą się, że kierowcy w Polsce jeżdżą jak w dżungli" - dodaje ksiądz. Jako przykład podaje wyprzedzanie na dwukierunkowej drodze raz z prawej, raz z lewej strony. Wyprzedzanie na trzeciego. Do tego dochodzi nadmierna prędkość.

Ksiądz Kraśnicki stawia sprawę jasno: policja musi karać drogowych przestępców. Księża natomiast powinni poruszać sumienia kierowców. Dziś przy okazji wspomnienia świętego Krzysztofa dostają oni specjalny Dekalog.

"Jego pierwsze przykazanie brzmi: nie będziesz egoistą na drodze" - cytuje rozmówca. Drugie zakazuje ostrych słów, gestów i zachowań wobec innych podróżujących. Piąte to kategoryczny zakaz prowadzenia po alkoholu i narkotykach.

Dziś w parafiach święci się pojazdy. Tam, gdzie uroczystości mają bardziej okazały charakter, proboszczowie zaprosili policjantów, aby przypomnieli ich parafianom zasady ruchu drogowego.

MIVA Polska - organizacja pomagająca misjonarzom - zachęca natomiast do złożenia datku na pojazdy dla misji. "Jeden grosz za każdy przejechany bezpiecznie kilometr" - to hasło tej kampanii.