Straż miejska dała popis swoich możliwości! Właściciel audi dostał
zdjęcie z fotoradaru i żądanie wskazania kierowcy, który przekroczył
dozwoloną prędkość. Problem w tym, że jego auto było zepsute i…
podróżowało na lawecie.
Zdjęcie wykonano pod koniec sierpnia 2013 roku, ale właściciel audi dopiero teraz odebrał wezwanie. Przenośny fotoradar straży miejskiej z Czerska zarejestrował lawetę, która przekroczyła dozwoloną prędkość o 23 km/h. Laweta nie była zarejestrowana w Polsce - donosi TVN24.
- opisuje właściciel samochodu przewożonego na przyczepie.
Ale to kierowca transportowanego audi dostał zdjęcie z fotoradaru wraz z żądaniem wskazania kierowcy.
- dodaje właściciel audi i wyjaśnia, że samochód zepsuł się na autostradzie w Danii. Ubezpieczyciel sprowadził audi na lawecie do Polski.
- relacjonuje pechowy kierowca.
- miał odpowiedzieć komendant straży miejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane