Resort gospodarki spodziewa się również dwóch dużych inwestycji producentów katalizatorów i ogumienia. Jak podkreśla wicepremier i minister gospodarki, w ostatnim czasie co miesiąc pojawia się dobra wiadomość dla polskiego rynku motoryzacyjnego.

- W styczniu mieliśmy dużą i bardzo udaną inwestycję kapitału szwajcarskiego w Wałbrzychu, a ostatnie dni przyniosły świetną wiadomość dotyczącą zakładu General Motors w Tychach - mówi wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

Koncern potwierdził plany zainwestowania w tyską fabrykę 250 mln euro. W polskim zakładzie produkcyjnym będą powstawać zupełnie nowe silniki wysokoprężne o pojemności 1,6 l. W ocenie ministra decyzja producenta stabilizuje dość niepewną dotychczas sytuację tyskiego zakładu.

- Jeszcze w marcu zapadną ustalenia dotyczące uruchomienia w Polsce przez duży międzynarodowy koncern nowej montowni, mającej produkować docelowo 100 tysięcy samochodów - zapowiada Piechociński

Montownia Volkswagena, bo prawdopodobnie o ten koncern chodzi, która ma powstać w Wielkopolsce, ma dać ok. 3 tysięcy nowych miejsc pracy w samym zakładzie i dodatkowe kilka tysięcy przy wytwarzaniu niezbędnych komponentów.

Zdaniem ministra gospodarki w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się także znaczącej inwestycji jednego z producentów katalizatorów oraz rozwoju przemysłu gumowego. W tym drugim przypadku chodzi przede wszystkim o zwiększenie produkcji opon do pojazdów ciężarowych. Te inwestycje również wiążą się z nowymi miejscami pracy dla wykwalifikowanych pracowników.

– Takie osoby są dla pracodawców cenne, co przekłada się na wysokie pensje – tłumaczy wicepremier. – Już dziś w sektorze polskich przedsiębiorstw mamy wyższą płacę średnią niż średnia w całej gospodarce. A korzystne warunki pracy sprzyjają dobrym relacjom między pracodawcą a pracownikiem. W przemyśle są one zwykle dużo lepsze niż na przykład w usługach.

Korzystne warunki pracy sprzyjają ograniczeniu rotacji pracowników i stabilizują sytuację na rynku pracy.