Wicepremier Janusz Piechociński zapowiedział, że zagraniczny koncern motoryzacyjny chce zbudować w Polsce nową fabrykę. Według planów, w 2018 roku w nowym zakładzie mogłoby pracować 3 tysiące osób.
Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś cieszy się z tych zapowiedzi. Mówi, że taka inwestycja była by bardzo mile widziana i umocniła by Polską na motoryzacyjnej mapie Europy.
- mówi przedstawiciel branży.
Informację o nowej fabryce z entuzjazmem przyjmuje także prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych Alfred Franke. Także mówi o Polsce jako o zagłębiu producentów części.
- ocenia ekspert.
Ekonomista Marek Zuber dodaje, że informacje o budowie nowej fabryki samochodów w Polsce mają sens. Dodaje, że według prognoz rynek motoryzacyjny będzie się w najbliższym czasie dynamicznie rozwijał.
- prognozuje ekonomista.
Wicepremier Janusz Piechociński nie chciał przekazać bliższych informacji na temat nowej inwestycji. Zapewnił, że wkrótce będzie wszystko jasne. Wiadomo że pierwsza łopata pod nową fabrykę będzie wbita w ziemię w marcu przyszłego roku. Inwestor wybrał w Polsce wstępnie 6 lokalizacji. Każdej z nich poświęcił bardzo dużo czasu. Robił to i robi w sposób wyjątkowo anonimowy - podkreślił Janusz Piechociński. Inwestor analizował jeszcze od 2 do 4 podobnych lokalizacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Rozstrzygające dla wyboru jednej z lokalizacji jest lokalny rynek oraz bliskość do miasta akademickiego z dobrą uczelnią.