Dziennik Gazeta Prawana logo

Porzucił kradziony samochód, bo nie miał pieniędzy na jazdę autostradą

14 sierpnia 2013, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
kajdanki
Złodziej samochodów wpadł na A4 /Shutterstock
To prawdziwy geniusz zła. Ukradł samochód na Słowacji i przewiózł go przez granicę. Gdy jednak na bramce autostrady kazano mu zapłacić, stwierdził, że nie ma pieniędzy, porzucił auto i uciekał na piechotę.

23-letek wybrał się na Słowację. Tam wszedł do serwisu Renault i ukradł dacię sandero. Mężczyzna przejechał samochodem przez granicę bez żadnych problemów, ale gdy znalazł się w Polsce, jego kariera złodzieja samochodów szybko się skończyła. Gdy chciał zjechać na jednym ze zjazdów, musiał zapłacić za przejazd autostradą. Nie miał jednak pieniędzy. Pracownik punktu poboru opłat poprosił go więc o dokumenty, by wystawić bilet kredytowy.

>>>W tych województwach kradną najczęściej auta

Złodziej wpadł w panikę,  porzucił samochód i uciekł na pola - informuje policja.pl. Zarządca autostrady od razu zawiadomił policję. Funkcjonariusze, po krótkim pościgu zatrzymali mieszkańca Góry. Mężczyzna przyznał się do kradzieży auta i został zatrzymany. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj