Pewien 20-letni mieszkaniec Alwerni (woj. małopolskie), niezadowolony z
jakości zakupionego przez siebie fałszywego prawa jazdy, zgłosił się na
policję, aby powiadomić, że został oszukany. Teraz sam może odpowiadać
za używanie podrabianego dokumentu.
Jak poinformował we wtorek rzecznik prasowy komendy powiatowej w Chrzanowie Robert Matyasik, młody człowiek tłumaczył policjantom, że chcąc zdobyć prawo jazdy, zamówił przez internet fałszywy dokument kategorii A i B. Na wskazane konto wpłacił 3 tys. zł.
Po otrzymaniu przesyłki okazało się jednak, że prawo jazdy jest tylko kategorii B, a jakość jego wykonania odbiega od oczekiwań zamawiającego i nie gwarantuje powodzenia w razie kontroli policyjnej. Oszukany postanowił więc szukać sprawiedliwości na komisariacie.
Policjanci zatrzymali "lewe" prawo jazdy, a jego właściciel może odpowiadać za używania fałszywego dokumentu. Grozi za to do 5 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|