Dziennik Gazeta Prawana logo

Związkowcy przeciw szefom tyskiego Fiata

7 lutego 2011, 07:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
SamochĂłd FIAT-500
Fiat Auto Poland - Zakład Tychy 08-09-2007r.
SamochĂłd FIAT-500 Fiat Auto Poland - Zakład Tychy 08-09-2007r./Inne
Śledczy z Tychów zastrzegają, że to początek postępowania. – Dochodzenie w tej sprawie prowadzi komenda miejska pod naszym nadzorem – przyznaje Agata Słuszniak, szefowa prokuratury rejonowej w Tychach.

Na tym etapie śledztwa nie można określić, czy i komu postawione zostaną zarzuty. Mówi, że czyny, o jakie oskarżany jest zarząd spółki, grożą pozbawieniem wolności nawet do 3 lat.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył zarząd zakładowego Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80”. Jak mówi Franciszek Gierot, szef organizacji, chodzi o zarzuty z kodeksu karnego oraz ustawy o związkach zawodowych. – Od pewnego czasu nieustannie dochodzi do dyskryminacji oraz szykanowania członków naszego związku – mówi Gierot.

Według niego na terenie zakładu kierownicy zmian organizują masowe akcje wypisywania ze związku. Pracodawca uzależnia zaś przedłużanie czasowych umów o pracę od wystąpienia z WZZ „Sierpień 80”. Według Gierota w ten sposób spółka narusza zasadę swobodnego decydowania o przynależności związkowej. Ale pracownicy są też przymuszani do podpisywania wniosków o urlopy bezpłatne. Dla oszczędności, by w czasie przestojów produkcyjnych nie korzystali z przysługujących im płatnych urlopów.

Fiat nie rozumie zarzutów. – Kierownictwo tyskiego zakładu w stosunku do swoich pracowników przestrzega obowiązującego prawa – mówi Bogusław Cieślar, rzecznik prasowy Fiat Auto Poland. Zapewnia, że nikt nikogo nie zmusza ani nie zachęca do wstępowania do organizacji związkowych lub występowania z nich. Cieślar powołuje się także na niedawno zakończoną kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy. Wszczęto ją na wniosek związku. Nie potwierdziła zarzutów organizacji. Przedstawiciele firmy podkreślają ponadto, że protestuje tylko jedna z ośmiu działających w zakładzie organizacji.

Sytuację między kierownictwem Fiata i „Sierpnia 80” zaogniło poparcie związku dla lewicowej organizacji FIOM. Sprzeciwiała się ona umowie, jaką związki zawodowe zawarły z kierownictwem koncernu w sprawie nowej organizacji pracy w najstarszej obecnie fabryce Fiata w Turynie. Zgodnie z nią skrócona została przerwa obiadowa, wzrosła liczba godzin nadliczbowych, przewidziano sankcje za uchylanie się od pracy na podstawie fikcyjnych zwolnień lekarskich oraz za dzikie strajki. Od zgody na te warunki Fiat uzależnił modernizację zakładu, na co gotów jest wydać miliard euro. Strategiczny plan Sergia Marchionnego, szefa Fiata, w styczniowym referendum poparła większość z zatrudnionych tam blisko 5,5 tys. pracowników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj