Dziennik.pl logo

Oto najszybsze auto na świecie. Chińczycy pobili rekord

15 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme/dziennik.pl
Chińczycy wracają z kolejnym rekordem prędkości. Yangwang U9 Xtreme przekroczył barierę 500 km/h i stał się najszybszym seryjnie produkowanym samochodem na świecie. Za imponującymi osiągami stoją cztery silniki elektryczne rozwijające łącznie ponad 3000 KM. Rekord uznany przez FIA padł w Abu Zabi.

Yangwang U9 Xtreme najszybszym samochodem świata

Jeszcze niedawno wydawało się, że 500 km/h to bariera, którą jako pierwsi przekroczą Bugatti, Koenigsegg czy Hennessey. Ostatecznie zrobił to producent powołany do życia w 2023 roku. Sam rekord został "jedynie" poprawiony - marka Yangwang pokonała w tym wyścigu sama siebie, bowiem rok wcześniej to właśnie U9 Xtreme rozpędził się w 496 km/h. Dane zwalają z nóg - 3000 KM i 503,17 km/h to wartości raczej ze świata awiacji, a nie motoryzacji. Są jednak i takie liczby, którymi koncern BYD nie chwali się od razu.

Trzeba bowiem wiedzieć, że "seryjnie produkowany samochód" oznacza w tym przypadku raczej skromną produkcję liczącą 30 sztuk - taka liczba wynika z formalnego wymogu, a Yangwanga U9 Xtreme nie będzie można kupić w salonie - wszystkie auta, które powstaną, są już prawdopodobnie zarezerwowane. Z pewnością kilka z nich trafi do garaży gospodarzy, którzy udostępnili drogę pod próbę uznaną przez Guinessa i FIA. Rekord odnotowano w Zjednoczonych Emiratach Arabskich- nie na torze, nie na wyschniętym dnie jeziora, a na... drodze publicznej. Oczywiście zamkniętej dla ruchu i dokładnie oczyszczonej na kluczowym, 10-kilometrowym odcinku. Za kierownicą siedział niemiecki kierowca wyścigowy Marc Basseng, "współwinny" wcześniejszych rekordów Yangwanga.

Oto najszybsze auto na ziemi

Nie ujmując Marcowi umiejętności i odwagi, autorstwo należy oczywiście przypisać przede wszystkim inżynierom BYD, którzy, jak lubi podkreślać Stella Li, wiceprezeska koncernu BYD, dziennie rejestrują setki patentów i pracują w pocie czoła, by przekraczać kolejne granice. Te patenty rzadko przybierają jednak formę tak realnych i głośnych osiągnięć, jak to. Film dokumentujący próbę pokazuje, że mocy w Yangwangu jest aż nadto - kierowca "odpuszcza" przy 503 km/h, choć auto dalej chce przyspieszać. Przy tak kosmicznych prędkościach ograniczeniem staje się aerodynamika, wytrzymałość opon, praca zawieszenia... a być może i chęć pozostawienia rezerwy na kolejny rekord w przyszłości. Chiński gigant bez wątpienia ma apetyt na więcej.

Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme

Chińczycy nie odebrali bowiem rekordu innej marce. U9 Xtreme poprawił własny wynik. We wrześniu 2025 roku ten sam model rozpędził się na niemieckim torze ATP Papenburg do 496,22 km/h. Już wtedy wyprzedził samochody spalinowe i został najszybszym seryjnym autem w jednokierunkowej próbie. Droga od pierwszych testów do przekroczenia 500 km/h była zaskakująco krótka, bo w styczniu 2024 roku standardowy U9 osiągnął podczas prób w Chinach 309 km/h. W październiku tego samego roku samochód pojechał 391,94 km/h. W sierpniu 2025 roku wersja Xtreme rozpędziła się już do 472,41 km/h, a miesiąc później padło wspomniane 496,22 km/h. Teraz poprzeczka została przesunięta o niemal 7 km/h, co przy takich wartościach stanowi prawdziwą przepaść.

Yangwang U9 Xtreme - co to za samochód?

Yangwang U9 Xtreme ma niewiele wspólnego ze standardowym U9, który sam w sobie rozwija około 1300 KM. W rekordowej wersji zastosowano cztery niezależne silniki elektryczne, po jednym przy każdym kole, z których każdy może generować około 755 KM, co przekłada się na łączną moc przekraczającą 3000 KM i stosunek mocy do masy powyżej 1200 KM na tonę. Jednostki mogą rozpędzać się do 30 tys. obr./min, a system e4 ponad 100 razy na sekundę analizuje zachowanie samochodu i niezależnie steruje momentem obrotowym każdego koła, co przy prędkościach przekraczających 500 km/h ma kluczowe znaczenie dla stabilności.

Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme

Nietypowa jest też architektura elektryczna 1200 V, podczas gdy większość współczesnych elektryków korzysta z instalacji 400 V, a te bardziej zaawansowane konstrukcje - z układów 800 V. Specjalnie zmodyfikowany akumulator Blade z ogniwami LFP nawet przy 20-procentowym poziomie naładowania dostarczać do 1800 kW mocy, a wysokie napięcie pomaga ograniczyć straty cieplne, które według BYD mogą być nawet o 67 proc. niższe niż w instalacji 800 V.

Kolejnym dziełem inżynierów BYD jest aktywne zawieszenie DiSus-X, które niezależnie kontroluje położenie każdego koła i potrafi przeciwdziałać przechyłom nadwozia, a przy niewielkich przeciążeniach nawet przechylać samochód do wnętrza zakrętu o maksymalnie 2,43 stopnia, aby utrzymać jak najlepszy kontakt opon z nawierzchnią. Mało tego - samochód potrafi dosłownie przeskoczyć dziurę lub nierówność w nawierzchni.

Specjalnego przygotowania wymagały również opony, które Yangwang opracował wspólnie z Giti. Semi-slicki wykonano ze specjalnej mieszanki i w specjalnej technologii, która sprawia, że ogumienie trzyma się na feldze znacznie pewniej niż standardowa opona. To właśnie ustawienia ogumienia były jednym z elementów poprawianych pomiędzy pierwszymi przejazdami w Abu Zabi a rekordową próbą.

Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme

Najszybszy samochód na ziemi jest z Chin

503,17 km/h to rekord prędkości samochodu produkcyjnego osiągnięty podczas pojedynczego przejazdu w jednym kierunku. Wynik został uznany przez FIA, a Guinness przyznał Yangwangowi rekord w tej kategorii. Trzeba przy tym doprecyzować, że nie jest to rekord liczony jako średnia z dwóch przejazdów wykonanych w przeciwnych kierunkach. Taki sposób pomiaru tradycyjnie stosowano po to, by ograniczyć wpływ wiatru i nachylenia drogi.

Chińczycy rzucili się w pogoń za rekordami, a w swoich modelach coraz chętniej proponują nietuzinkowe, dziwne i z europejskiego punktu widzenia wręcz zabawne rozwiązania. Dość powiedzieć, że U9 Xtreme wjeżdżający na scenę pod Burj Khalifa... w pewnym momencie podskoczył, by zaprezentować możliwości wspomnianego wyżej zawieszenia. Cóż - są takie miejsca na ziemi, gdzie tego typu sztuczki po prostu sprzedają auta. Absolutnie nie zmienia to przy tym najważniejszego faktu - żaden seryjnie produkowany samochód podczas oficjalnie uznanej próby nie osiągnął wcześniej 500 km/h i trudno oprzeć się wrażeniu, że koncern BYD w kwestii rekordów powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme
Yangwang U9 Xtreme
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: BYDYangWang
Maciej Lubczyński
Maciej Lubczyński

Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOto najszybsze auto na świecie. Chińczycy pobili rekord »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj