Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie płacz, kiedy odjadę…

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kariera nissana almery zakończyła się definitywnie. Przez sześć lat sprzedano blisko 640 tysiecy tych aut w 45 krajach świata. Jedni płaczą, inni się cieszą…

Tych drugich jest jednak o wiele więcej. Dlaczego? Delikatnie mówiąc samochód odstawał lekko od obecnej konkurencji - nie tylko wyglądem, ale i rozwiązaniami technicznymi.

Poza tym nissan zmienia wizerunek w Europie, a coś tak archaicznego jak almera raczej nie ułatwiało mu zadania.

Na szczęście zamknięcie produkcji almery nie oznacza zwolnienia pracowników w Sunderland (Wielka Brytania). Moce przerobowe trafią do produkcji qashqai - auta długości kompaktu, przypominającego SUV-a z wnętrzem wielkości limuzyny klasy średniej.

Poza tym z fabryki wyjeżdżają jeszcze primera, micra i note.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj