Monika Jaskólska, organizatorka akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa" i kierowca rajdowy Rafał Sonik odsłonili wyremontowanego fiata 126p. Maluch został odnowiony od kół po czubek dachu.

- Oto biały, bielsko-biały - krzyknęła Monika Jaskólska, organizatorka akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa" odsłaniając wyremontowanego malucha w dniu urodzin amerykańskiego aktora.

Jaskólska stwierdziła, że jest bardzo zadowolona z efektu. - Auto powinno trafić w gusta każdego, a sam Tom zapewne się wzruszy - dodała.

Warsztat BB Oldtimer Garage przygotował samochód do jazdy. Mechanicy zafundowali maluchowi gruntowny remont. 

- Robiliśmy remont blacharski, malowanie i mechanikę. Musieliśmy go rozebrać do ostatniej śrubki, zdiagnozować, co go boli. Potem go oczyściliśmy. Wycięliśmy zepsute części blacharskie, a potem ruszyła odbudowa. Sama blacharka zajęła nam dwa miesiące. Wymieniliśmy też elektrykę. Potem poskładaliśmy auto w całość. Z ciekawostek: udało nam się uratować oryginalny klakson. Prace trwały w sumie pół roku - powiedział Krzysztof Hankus z BB Oldtime Garage.

Pod tylną klapę fiata 126p wstawiono silnik wyremontowany przez Fiat Chrysler Automobiles Powertrain Poland w Bielsku-Białej.

Fachowcy z Carlex Design Europe zajmujący się na co dzień "poprawianiem urody" aut marek z najwyższej półki całkowicie odnowili wnętrze - skóra pojawiła się na siedzeniach, boczkach drzwi, desce rozdzielczej a nawet na dźwigienkach do kierunkowskazów.

- Najtrudniejsze było nie dać się ponieść fantazji na tyle, by zmienić charakter pojazdu, a jednak zrobić coś ciekawego. Fiat jest teraz trochę bardziej ekskluzywny, ale pozostał sobą. Mamy w nim do czynienia m.in. z wysokiej jakości skórą i drobnymi elementami, które były doprowadzane do obecnego stanu metodami jubilerskimi. Jest też element nawiązujący do Bielska-Białej - logo miasta umieszczone na drążku zmiany biegów - powiedział Tomasz Krawczyk, szef sprzedaży Carlex Design.

W środku umieszczono też elementy związane z hobby Toma Hanksa - są to klawisze z maszyny do pisania, których pasjonatem jest aktor. Zostały użyte jako włączniki w samochodzie. Licznik wyskalowano w milach.

Oryginalny turkusowy lakier zastąpiono białym. Nawet opony Dębica mają biały pasek stylu retro. Auto wygląda jakby przed chwilą wyjechało z fabryki.

Samochód na przełomie września i października poleci do Stanów Zjednoczonych. Linie lotnicze Lot zadeklarowały, że przetransportują go do USA za darmo.

- Postanowiliśmy dostarczyć go bezpłatnie naszym nowym połączeniem bezpośrednio do Los Angeles, bo to fantastyczna akcja! Samochód zostanie zapakowany na lotnisku na Okęciu na pokład Dreamlinera. Nie sprawi to żadnych problemów. W tym samolocie może się zmieścić kilkanaście Maluchów. Mam nadzieję, że Tom Hanks pojawi się na lotnisku. (…) Wbrew pozorom nie będzie to pierwszy Fiat 126p, którego tak transportujemy. Kilka miesięcy temu też przewoziliśmy do Nowego Jorku - powiedział Stefan Malczewski, członek zarządu PLL Lot .

Jaskólska ma nadzieję, że razem z Hanksem wspólnie przekręcą kluczyk w stacyjce fiacika.

Tom Hanks pod koniec października 2016 roku opublikował zdjęcie z czerwonym fiatem 126p. Amerykański aktor na fotografii, która lotem błyskawicy podbiła internet, wkłada kluczyk do zamka malucha na węgierskich numerach rejestracyjnych.

- Jestem podekscytowany moim nowym samochodem! - stwierdził Tom Hanks pod zdjęciem.

I jak się okazało tą fotografią aktor natchnął Monikę Jaskólską do zainicjowania akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa". Bielszczanka wpadła na pomysł by zebrać pieniądze i kupić fiata dla gwiazdora. Chciała aby kwota, która zostanie po zakupie, zasiliła konto bielskiego szpitala pediatrycznego.

Maluch znaleziony w Suwałkach

Samochód musiał pochodzić z 1975 roku lub nawet starszy, ponieważ tylko takie pojazdy mogą jeździć jako zabytki w USA. Poszukiwania odpowiedniego modelu wreszcie dobiegły końca. Egzemplarz dla aktora znaleziono w Suwałkach - to fiat 126p z 1974 roku, czyli z początku produkcji w FSM w Bielsku-Białej.

Wytropiony w stolicy Suwalszczyzny maluch kosztował 8,5 tys. zł. Jednak zakup sfinansował biznesmen i rajdowiec Rafał Sonik, a zebrane w ramach akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa" pieniądze zostały przekazane na bielski szpital pediatryczny.

Sonik, który w 2015 r. zwyciężył w Rajdzie Dakar w kategorii quadów i jest również jest miłośnikiem małych fiacików.

- Znalazłem swoją perełkę. Rocznik 1981, pierwszy właściciel. Jeszcze na czarnych blachach! Mamy nawet książkę zakupu z Polmotu i rachunek za pierwsze mycie. Wszystko prosto z PRL - powiedział.

O akcji dowiedział się Hanks i był nią zachwycony. W mailu do Jaskólskiej przyznał, że nieco żartował z samochodu, ale dodał, iż bardzo mu się on podoba. Napisał też, że gdzieś w tyle głowy pojawiło się u niego marzenie, by mieć takie auto. Nie przypuszczał jednak, że ktoś zorganizuje akcję. Zaprosił bielszczankę wraz z dziećmi do Stanów Zjednoczonych i zadeklarował pomoc dla bielskiego szpitala - obiecał podwoić zebraną kwotę.

44 lata temu ruszyła produkcja Fiata 126p

Premiera fiata 126p odbyła się na Placu Defilad w Warszawie 9 listopada 1972 roku. Dzień później "Życie Warszawy" stwierdziło, że ten samochód zmienić winien nie tylko krajobraz naszych ulic i dróg, ale przyczynić się do upowszechnienia kultury technicznej. Pierwszy egzemplarz - 126p zmontowany jeszcze na włoskich częściach - zjechał z taśmy montażowej w Bielsku-Białej 6 czerwca 1973 roku.

Według opublikowanego w 1976 roku rankingu w niemieckiej gazecie "Auto Motor und Sport" - fiat 126 był wówczas najtańszym w zakupie i eksploatacji samochodem w Europie w klasie aut małych.

20 pensji na fiata 126p

Pierwszy "maluch" kosztował 69 tysięcy złotych. Teoretycznie był to "samochód dla Kowalskiego" - tak ochrzcił go pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Prawda była bardziej przyziemna niż widoki zza biurka komunistycznego barona...

Auto było dostępne dla przeciętnego Polaka po 20. miesiącach odkładania całej pensji. Obowiązkowo potrzebne były też: talon lub przedpłata. Wysoki popyt i mała podaż aut w PRL-u powodowały, że nowego malucha można było sprzedać od ręki na giełdzie za cenę niemal dwa razy wyższą od katalogowej!

Tom Hanks jest drugim po Spencerze Tracy aktorem, któremu udało się zdobyć statuetkę Oscara dwa razy z rzędu za rolę w filmach "Filadelfia" i "Forrest Gump". Popularność przyniosły mu też role w obrazach "Szeregowiec Ryan", "Cast Away: Poza światem", "Masz wiadomość", "Kod da Vinci" czy "Bezsenność w Seatle".