Dramatyczne sceny! Kradł auto z dzieckiem, matka rzuciła się na maskę
Mężczyznę, który próbował ukraść auto ze znajdującą się wewnątrz 8-letnią dziewczynką, zatrzymali gdańscy policjanci. Zatrzymany może mieć na koncie kilka innych kradzieży samochodów wartych w sumie ok. 900 tys. zł.
- Szokujące odkrycie policji w bagażniku smarta
- Na drodze spotkasz nietypowe patrole. Policjanci nie będą sami
- Oto, jak władze promują płacenie mandatów
- Policja musi przechowywać dokumentację wypadkową. Dlaczego?
- Chcieli ukraść auto. Poprosili o pomoc... policjanta
- Galop drogą krajową - mandatu nie było
- Przy autostradzie w skacze kangur. Co na to policja?
- Dostawali odblaski i rózgi od drogówki
- Rząd zaskoczył kierowców. Rewolucja w przepisach
- Kto tak szalał porsche? Niewiargodna prędkość pod nosem policji!
- Rząd zagląda do twojego samochodu i nakłada nowe obowiązki
- Udawały administratorki. Okradały staruszki
- Zuchwała kradzież w Grecji. Z muzeum zniknęły dzieła mistrzów
- Skradziono togę adwokacką mecenasa Wende
- Kupiłeś kradziony samochód? Zobacz, kto za to odpowie
- Uwaga kierowcy! Złodzieje samochodów atakują nową metodą
- Policja dopadła złodzieja aut po nocnym pościgu
- Zakonnica ukradła dziecko? Rusza lawina spraw
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowało w środę biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, w poniedziałek mieszkanka jednego z gdańskich osiedli wysiadła na chwilę z samochodu, w którym była jej 8-letnia córka, by zamknąć bramę wjazdową na swoja posesję. Do auta wskoczył nagle mężczyzna i - nie zauważając, że wewnątrz jest dziecko, próbował odjechać.
38-latka matka rzuciła się na maskę samochodu, chcąc uniemożliwić złodziejowi ucieczkę. Mężczyzna zrzucił kobietę z maski auta, w tej samej chwili z samochodu uciekła też 8-latka. Matce i córce nic się nie stało, a kobieta natychmiast zawiadomiła o sprawie policję.
Po kilku godzinach funkcjonariusze znaleźli skradziony samochód: stał na jednym z gdańskich parkingów. Po jakimś czasie do auta wsiadł mężczyzna i odjechał nim, mimo prób zatrzymania go przez policję. Mężczyznę udało się ująć dopiero po krótkim pościgu, zatarasowaniu drogi radiowozem oraz oddaniu strzałów ostrzegawczych.
Jak poinformowali funkcjonariusze, sprawcą okazał się 34-letni, nigdy dotąd nie notowany przez policję, gdańszczanin. Policjanci przypuszczają, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze kilka innych - podobnych w przebiegu, kradzieży aut o łącznej wartości ok. 900 tys. zł.
"Sprawa ma charakter rozwojowy, więcej na ten temat nie możemy na razie powiedzieć" - powiedziała PAP Magdalena Michalewska z gdańskiej policji. Dodała, że za kradzież z rozbojem grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
Źródło: PAP



















































~barbi2011-12-07 20:46
Niech wsadzą go na dłużej niż 10, będzie więcej spokoju.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!