GAC Emzoom wjeżdża do Polski
Guangzhou Automobile Group, to pełna nazwa giganta z Kantonu. Emzoom to z kolei pierwszy spalinowy model tego producenta oferowany w Polsce. Kompaktowy SUV bierze na celownik konkurentów z Europy, Korei i Japonii.
Emzoom mierzy 4410 mm, ma 1850 mm szerokości, 1600 mm wysokości oraz 145 mm prześwitu. To wymiary zbliżone m.in. do Dacii Duster czy Toyoty C-HR. W odróżnieniu od tych modeli, GAC proponuje pełne wyposażenie i wciąż 5-cyfrową cenę Czy to wystarczy, by skusić klienta, który jeszcze kilka lat temu bez namysłu wybrałby się do salonu "tradycyjnej" marki? Okazuje się, że z dobrze znanymi samochodami, GAC ma... całkiem wiele wspólnego.
Oto GAC Emzoom
Warto pamiętać, że w przypadku tego modelu mówimy o tradycyjnym napędzie. Na przedniej osi - chińska klasyka, czyli benzynowy silnik czterocylindrowy 1.5 Turbo o mocy 170 KM. Jednostka współpracuje z 7-biegowym, dwusprzęgłowym automatem z mokrym sprzęgłem. Mocny motor sprawnie rozpędza samochód w mieście i w trasie. Setka pojawia się na zegarach po 8 sekundach.
Wyraziście stylizowane nadwozie skrywa naprawdę solidne wnętrze - drugi rząd siedzeń jest wyjątkowo przestronny, a z miejsca kierowcy widzimy... mniej więcej to, co w wielu autach ze Starego Kontynentu - ekran zwrócony lekko w naszą stronę, sporo przycisków i przełączników i kierownicę, która doskonale leży w dłoniach. Bagażnik mieści 341 l i nie bije rekordów pojemności, ale ma np. wnękę na koło zapasowe.
Ile kosztuje GAC Emzoom?
Czym jeszcze zaskakuje GAC? W wideo przybliżamy model, który importer wycenił w promocyjnej ofercie na imponujące 99 900 zł. Regulara cena wynosi 124 900 zł. W standardzie (w jedynej dostępnej w Polsce wersji Luxury) otrzymujemy za to m.in. wentylowane fotele, duży, dotykowy ekran, 19-calowe felgi i kamerę 360 stopni. Przy takim wyposażeniu, cena poniżej "stówki" to naprawdę coś. Czy warto wybrać się do salonu GAC-a? Odpowiadamy i pokazujemy Emzooma dokładnie w naszym materiale.
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.
