Bez entuzjazmu, ale i z dystansem do politycznego tła mówią o zapowiedzi rajdu Moskwa-Berlin rosyjskiej grupy "Nocne Wilki" polscy motocykliści.
Eryk, prezes siedleckiego klubu motocyklowego MC Gryf dostrzega polityczny wątek rajdu, ale jako motocyklista szanuje swoich kolegów z Rosji. Jego zdaniem rajd "Nocnych Wilków" jest elementem politycznej propagandy, w której kluby motocyklowe nie chcą uczestniczyć.
Radosław Błoński z Free Motor Bikers przestrzega natomiast przed utrudnianiem przejazdu rosyjskiej grupie. Jego zdaniem odpowiedzią na jakiekolwiek działania będą szykany wobec polskich uczestników rajdów katyńskich.
- ocenił.
Planowany rajd około 30 członków rosyjskiej motocyklowej grupy "Nocne Wilki" przez kilka krajów europejskich, związany jest z obchodzonym przez Rosjan Dniem Zwycięstwa, przypadającym 9 maja. Chcą oni wyruszyć z Moskwy 25 kwietnia. W Polsce zamierzają odwiedzić m.in. były niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau.