Reklama
Warszawa
Reklama

Polak królem Niemiec! Potwory znad Wisły nie dały szans

12 czerwca 2012, 12:14
Zawodnik zespołu Castrol EDGE Team nie tylko zdobył tytuł King of Germany, lecz także ustanowił swój rekord życiowy, przejeżdżając dystans ¼ mili z czasem 8,352 s. W półfinale Staszewski spotkał się z faworytem gospodarzy, Michaelem Vogtem. Corvette VTG Polaka i Chevrolet Bel Air Niemca to dwa najszybsze auta tej imprezy. "Już po eliminacjach wiedzieliśmy, że w tym roku mamy bardzo mocną konkurencję" - relacjonuje Staszewski. "Musiałem podjąć ryzyko, decydując się w półfinale z Vogtem na ryzykowny start niemal na granicy falstartu. Dzięki temu udało mi się uzyskać bardzo dobry czas reakcji - 0,072 s, który zdecydował o wygranej" - dodaje.
Zawodnik zespołu Castrol EDGE Team nie tylko zdobył tytuł King of Germany, lecz także ustanowił swój rekord życiowy, przejeżdżając dystans ¼ mili z czasem 8,352 s. W półfinale Staszewski spotkał się z faworytem gospodarzy, Michaelem Vogtem. Corvette VTG Polaka i Chevrolet Bel Air Niemca to dwa najszybsze auta tej imprezy. "Już po eliminacjach wiedzieliśmy, że w tym roku mamy bardzo mocną konkurencję" - relacjonuje Staszewski. "Musiałem podjąć ryzyko, decydując się w półfinale z Vogtem na ryzykowny start niemal na granicy falstartu. Dzięki temu udało mi się uzyskać bardzo dobry czas reakcji - 0,072 s, który zdecydował o wygranej" - dodaje. / Media
Podczas rozgrywanych w Alkersleben zawodów Speed Days 2012, Grzegorz Staszewski nie dał szans rywalom na dystansie ¼ mili, zdobywając tytuł King of Germany.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Castrol Grzegorz Staszewski wyscig Dunlop Camaro Corvette

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(0)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    Reklama

    Zobacz więcej

    Reklama