Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa afera o zapachu asfaltu. "Na nic się nie zgadzałem. Sami to robią"

15 maja 2012, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Walec
Walec/Shutterstock
Jeśli wykonawca ma problemy z regulowaniem zobowiązań wobec podwykonawców, wkracza GDDKiA - informuje "Puls Biznesu"

Po bankructwie Dolnośląskich Surowców Skalnych, Poldimu, Budbaumu oraz płatniczych kłopotach Hydrobudowy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) postanowiła bezpośrednio płacić podwykonawcom, potrącając kasę z wynagrodzenia generalnego wykonawcy. Tak działa na przykład wobec Polimeksu-Mostostalu.

"Polimex zgodził się, by dyrekcja bezpośrednio płaciła podwykonawcom, potrącając pieniądze z jego wynagrodzenia" -twierdzi Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA. "Na nic się nie zgadzałem. Sami to robią" - zaprzecza Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu.

Autostradowi podwykonawcy mówią wprost - łatwiej wskazać firmy, które płacą na czas, bo jest ich niewiele. Wśród płatniczych liderów wymieniane są tylko trzy grupy: Skanska, Strabag i Budimex. Tymczasem w niedawno opublikowanym przez GDDKiA rankingu firm drogowych, w którym oceniono jakość realizowanych robót, liderzy płatności zostali ocenieni jako średniacy albo wręcz słabeusze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj