47-letni Yu Xiangdong, znany także jako , po przybyciu z Chin - podał Departament Sprawiedliwości w Waszyngtonie. , a także nieuprawniony dostęp do komputera. Za każdy z zarzutów grozi mu kara od 5 do 10 lat więzienia.
, przednich i tylnich drzwi, lusterek, taśmy montażowej kierownic, systemów zasilania,
wycieraczek i innych części samochodowych. Dokonał tego w grudniu 2006 roku, niecały miesiąc przed zakończeniem pracy w Fordzie i wyjazdem do firmy w Shenzhen, w Chinach. Około 4 tysiące
dokumentów zapisał na przenośnym twardym dysku.
W Fordzie Chińczyk pracował przez 10 lat. .
Według amerykańskich władz pracuje obecnie dla korporacji Beiging Automotive, konkurencji Forda.
. Rzeczniczka FBI Sandra Berchtold poinformowała, że sprawę wszczęto po złożeniu doniesienia przez koncern Ford. Gigant
samochodowy z Detroit podał, że całkowicie współpracuje w tej sprawie z władzami.