Fotografie pochodzą z najnowszego wydawnictwa niemieckiej firmy tunigowej DTS. Każdy miesiąc wypełnia inna dziewczyna, która pręży się przy podrasowanym aucie.
Gorący kalendarz można kupić w sklepie internetowym DTS. Kosztuje niecałe 8 euro (około 28 złotych). Galeria podpowie, czy wart jest tych pieniędzy.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.