Dziennik Gazeta Prawana logo

Fabryki Opla w Gliwicach i Tychach. Co z produkcją samochodów?

17 kwietnia 2020, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Opel astra
<p>Opel astra</p>/Opel
Należące do Grupy PSA fabryki Opla w Gliwicach i Tychach, które w drugiej połowie marca wstrzymały produkcję samochodów i silników w związku z pandemią koronawirusa, przygotowują się do wznowienia pracy, wprowadzając dodatkowe zabezpieczenia. Termin uruchomienia produkcji nie jest jeszcze znany.

- podała firma. Dotyczy to również fabryki Opla w Tychach, gdzie wytwarzane są silniki.

W ocenie przedstawicieli obu zakładów, wdrożone w nich dodatkowe środki zabezpieczające gwarantują gliwickiej i tyskiej fabryce bardzo wysoki poziom ochrony pracowników i są zgodne zarówno z ustalonymi w tym zakresie standardami Grupy PSA, jak i wymogami wprowadzonymi przez polskie władze.

- czytamy w komunikacie.

W okresie wstrzymania produkcji - jak podał Opel - zakłady w Gliwicach i Tychach wdrożyły wzmocnione procedury zabezpieczeń sanitarnych. -  - poinformowała rzeczniczka obu zakładów Agnieszka Brania.

Wdrożone procedury zawierają ponad sto środków zabezpieczających, obejmujących wszystkie obszary działalności firmy: przemysłowy, administracyjny, badawczo-rozwojowy i komercyjny.

Wymogi w odniesieniu do obiektów przemysłowych to m.in. pomiary temperatury ciała pracowników, noszenie okularów i masek ochronnych, zachowanie bezpiecznych odległości między pracownikami (również w strefach odpoczynku), wprowadzenie oznaczeń na posadzkach, wdrożenie zasady stale otwartych drzwi (z wyjątkiem drzwi przeciwpożarowych), aby wyeliminować konieczność używania klamek, częste czyszczenie narzędzi i powierzchni roboczych oraz czas "kwarantanny" dla części dostarczonych do zakładu. Ograniczony też będzie kontakt między zmianami produkcyjnymi, aby uniknąć mijania się dużych grup osób.

W gliwickiej fabryce pracuje blisko 2 tys. osób, w zakładzie w Tychach - około 800. Zawieszenie produkcji w oby fabrykach w drugiej połowie marca to efekt decyzji władz Grupy PSA, która zdecydowała o wstrzymaniu (początkowo miało to trwać do 27 marca) pracy wszystkich swoich europejskich fabryk. Jako pierwsze stanęły fabryki we francuskiej Miluzie i hiszpańskim Madrycie.

Następnie, oprócz zakładów w Gliwicach i Tychach, produkcję zawiesiły także francuskie fabryki Poissy, Rennes, Sochaux, zakład w hiszpańskiej Saragossie, zakłady w Eisenach i Ruesselsheim w Niemczech i brytyjska fabryka w Ellesmere Port. Później czasowo zamknięto fabryki Hordain (Francja), Vigo (Hiszpania) i Mangualde (Portugalia), a w dalszej kolejności zakłady w brytyjskim Luton i słowackiej Trnavie.

Zawieszenie produkcji - jak wówczas informowano - wynikało, obok konieczności ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, także z zakłóceń w dostawach od głównych kooperantów oraz nagłego spadku popytu na międzynarodowych rynkach motoryzacyjnych.

W Gliwicach - według informacji PAP - dzienna produkcja przed zawieszeniem produkcji wynosiła średnio ok. 300-400 samochodów. Miesięczna przerwa w produkcji oznaczała ubytek rzędu kilku tysięcy aut. Ponadto w Gliwicach prowadzone są - obecnie spowolnione - przygotowania do uruchomienia produkcji aut dostawczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj