Bremen - to jedyne takie miejsce na Ziemi. Tylko stamtąd wyjeżdżają nowiutkie kombiaki z gwiazdą. Pierwsza praktyczna klasa C jest srebrna.
Poprzednik odszedł w chwale pod koniec maja tego roku. Teraz jego miejsce zajęło świeże wcielenie klasy C kombi. Większe,
ładniejsze i szybsze.
Bagażnik mieści 485 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy otwiera się 1500 litrów ładowni z płaską, ustawną podłogą. To 146 litrów więcej niż w starym modelu.
Bremen to jedyny zakład produkujący kombi na rynki całego świata. Samochód jest tam budowany razem z wersją sedan, która wyjedża również z fabryk w Sindelfingen (Niemcy) i East London (RPA).
Megapojemne wcielenie klasy C oficjalnie zadebiutowało na show we Frankfurcie. Do sprzedaży auto wejdzie pod koniec 2007 roku.
Bagażnik mieści 485 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy otwiera się 1500 litrów ładowni z płaską, ustawną podłogą. To 146 litrów więcej niż w starym modelu.
Bremen to jedyny zakład produkujący kombi na rynki całego świata. Samochód jest tam budowany razem z wersją sedan, która wyjedża również z fabryk w Sindelfingen (Niemcy) i East London (RPA).
Megapojemne wcielenie klasy C oficjalnie zadebiutowało na show we Frankfurcie. Do sprzedaży auto wejdzie pod koniec 2007 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
