Najbardziej stylowe kombi na ziemi? Dlaczego nie? Przód to znajome kształty retro. Dopiero od połowy auta zaczyna się rewolucja. Clubman ma zwiększony rozstaw osi, a karoseria jest dłuższa od zwykłego mini (3,7 m) o niecałe 24 cm. Dlatego zapowiada się więcej miejsca w środku.
Z tyłu po stronie pasażera są dodatkowe drzwi, które otwierają się odwrotnie niż przednie - tyłem do kierunku jazdy. Podobnie jak w sportowej mazdzie RX-8, czy luksusowym RR phantomie.
Bagażnik zamykają równo podzielone podwójne drzwiczki odmykane na lewo i prawo. Ciekawostką jest to, że tylne lampy zostają na nadwoziu po otwarciu kufra. Pojemność? Z kompletem pasażerów 260 l, po złożeniu tylnej kanapy rośnie do 930 litrów.
Silniki? Najsłabszy to 110-konny turbodiesel 1.6 (240 Nm). Benzynówka 1.6 to 120 KM lub 175 KM po turbodoładowaniu (najszybszy cooper S). Moc przeniesie 6 biegów manualnych lub 6 przełożeń automatycznych.
Mini clubman oficjalnie wystąpi na show we Frankfurcie. My zapraszamy na film i do galerii.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
