Dziennik Gazeta Prawana logo

Nosił wilk razy kilka, czyli betonowy szwindel na autostradzie A4

9 maja 2011, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nosił wilk razy kilka, czyli betonowy szwindel na autostradzie A4
Shutterstock
Szwindel kręcił się w najlepsze... Ale? No właśnie... Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. To przysłowie pasuje jak ulał do procederu jaki ujawnili policjanci z Rzeszowa. Gdzie podział się kawałek autostrady A4?

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie rozbili trzyosobową grupę przestępczą, której członkowie okradali inwestora prowadzącego budowę podkarpackiego odcinka autostrady A4. Zatrzymani pracowali w firmach dostarczających beton na budowę drogi…

1807917-1-69249.jpg
Nosił wilk razy kilka, czyli betonowy szwindel na autostradzie A4

Jak informuje policja funkcjonariusze z Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Rzeszowie pracowali nad tą sprawą od kilku tygodni. Według ustaleń policjantów, trzej mężczyźni zatrudnieni w dwóch firmach pracujących na zlecenie inwestora prowadzącego budowę autostrady, pokątnie sprzedawali beton. Ten, oferowany w wyjątkowo atrakcyjnych cenach (połowa realnej wartości rynkowej), trafiał na małe prywatne budowy.

7992630-.jpg
Nosił wilk razy kilka, czyli betonowy szwindel na autostradzie A4

W proceder, który prawdopodobnie trwał od marca tego roku, zaangażowany był 23-letni mężczyzna z woj. łódzkiego, pracownik wytwórni betonu powstałej na czas budowy autostrady. Współpracowali z nim dwaj kierowcy betoniarek z firmy spedycyjnej (mieszkańcy woj. śląskiego, w wieku 40 i 37 lat). Kierowcy dostarczali budowniczym autostrady beton z wytwórni, jednak nie opróżniali zupełnie "gruszek". Znaczna część ładunku, bo nawet połowa, trafiała do chętnych. Amatorów taniego, dobrej jakości betonu nie brakowało.

1800291-shutterstock-69043741.jpg
Nosił wilk razy kilka, czyli betonowy szwindel na autostradzie A4

Kierowcy sprzedawali beton po 120 - 140 zł za metr sześcienny. Procederem zawiadywał pracownik wytwórni betonu. To on dbał o to, by w dokumentacji firmy wszystko się zgadzało.

Policja ustaliła, że zamieszani w sprawę oferowali sprzedaż i dowóz betonu, podawali numery swoich telefonów. Według szacunków funkcjonariuszy, do tak pozyskanych klientów mogło trafić kilkaset metrów sześciennych wysokogatunkowego betonu. Ile autostrady przez to wylądowało na prywatnych podwórkach?

Mundurowi zatrzymali wszystkich trzech mężczyzn. Podczas przeszukania domów, w których mieszkali (były to kwatery wynajęte przez pracodawców), policjanci zabezpieczyli dowody ich niezgodnej z prawem działalności.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, a nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Ropczycach. Podejrzanym grożą kary do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci badają kolejne wątki tej sprawy.

shutterstock_65918779_1673486.jpg
Nosił wilk razy kilka, czyli betonowy szwindel na autostradzie A4
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj