Fani miniaka z całego świata zabawiali się przez trzy dni. Było mocno rozrywkowo - wyścigi i muzyka z najwyższej półki do białego rana. Polecamy galerię z naprawdę fajnego festiwalu motoryzacji…
Zandvoort, miasteczko pod Amsterdamem, zalał prawdziwy potop stylowych mini. Łącznie trzy tysiące samochodów. Najróżniejszych kolorów, wersji i…
narodowości, bo aż z 50 państw. Razem spotkało się ponad 8 tys. wielbicieli tego auta.
Niektórzy, tak jak Yuliya Tkachenko, jechała na imprezę 7 dni. Pani dotarła aż z Krasnodarska w Rosji, to 4200 km od Zandvoort. Stwierdziła, że warto było się poświęcić.
Największą atrakcją okrzyknięto koncert duetu Sister Bliss i Maxi Jazz, czyli części grupy Faithless. God Is A Dj - idealny singiel do mini cabrio…
Niektórzy, tak jak Yuliya Tkachenko, jechała na imprezę 7 dni. Pani dotarła aż z Krasnodarska w Rosji, to 4200 km od Zandvoort. Stwierdziła, że warto było się poświęcić.
Największą atrakcją okrzyknięto koncert duetu Sister Bliss i Maxi Jazz, czyli części grupy Faithless. God Is A Dj - idealny singiel do mini cabrio…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
