Dobrze wygląda, niewiele pali i ma kosztować symboliczne pieniądze. Oto najnowszy wytwór motoryzacji z… USA. Dziwne, ale prawdziwe. Zobacz pierwsze zdjęcie…
Chevrolet ujawnił fizjonomię jednego z trzech prototypów, którymi chce zawalczyć o uczucia minimalistów całego świata. Tak prezentuje się trax - pomysł na
kieszonkowe autko zza Atlantyku, które "wyjechało" spod ołówka w koreańskim centrum stylistycznym General Motors.
Pod krótką maską jednolitrowy silnik benzynowy, a pasażerowie kryją się w rdzawo-pomarańczowym nadwoziu. Całość sprawia wrażenie znacznie poważniejszej niż w rzeczywistości. Muskularna budowa w poączeniu z atrybutami terenówki skutecznie podnosi ego malucha.
Minimacho zadebiutuje na samochodowym show w Nowym Yorku. Ciekawe, jak "twarda" jest pozostała tajemnicza dwójka?
Pod krótką maską jednolitrowy silnik benzynowy, a pasażerowie kryją się w rdzawo-pomarańczowym nadwoziu. Całość sprawia wrażenie znacznie poważniejszej niż w rzeczywistości. Muskularna budowa w poączeniu z atrybutami terenówki skutecznie podnosi ego malucha.
Minimacho zadebiutuje na samochodowym show w Nowym Yorku. Ciekawe, jak "twarda" jest pozostała tajemnicza dwójka?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
