Japoński koncern naciera! Jeszcze nie ucichły brawa po debiucie pierwszego na świecie turbodiesla boxer, a już zdradzają sekrety nowego systemem bezpieczeństwa. Technologia pomyśli rozsądniej od kierowcy.
Układ (ADA) składa się z pary kamer "patrzących" z przodu i czujników. Komputer ma analizować rozwój sytuacji na drodze. Kiedy wykryje
niebezpieczeństwo może nawet uruchomić hamulce i zatrzymać samochód.
Inny ciekawy element układu ADA to system pilnujący auta na trasie. Jak działa? Przy przejechaniu linii dzielącej przeciwne pasy ruchu, sensory "obudzą" kierowcę alarmem.
Ten "anioł stróż" to na razie projekt, ale jak twierdzą twórcy już niedługo. System na początek dostaną ekskluzywne modele Subaru.
Inny ciekawy element układu ADA to system pilnujący auta na trasie. Jak działa? Przy przejechaniu linii dzielącej przeciwne pasy ruchu, sensory "obudzą" kierowcę alarmem.
Ten "anioł stróż" to na razie projekt, ale jak twierdzą twórcy już niedługo. System na początek dostaną ekskluzywne modele Subaru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
