Dziennik Gazeta Prawana logo

Japońskie ferrari wraca do walki!

12 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Honda postanowiła odrodzić legendę. Sportowy NSX zaatakuje na drodze z silnikiem przeszczepionym z bolidu F1. Podobno pogoni kota największym motoświata…

Poprzedniego NSX-a wychwalał sam Ayrton Senna. Najbardziej urzekł go wysokoobrotowy silnik i zawieszenie. Pewnie dlatego inżynierowie poszli w kierunku Formuły 1 i zamiast jednostki V6 ze zmiennymi fazami rozrządu VTEC wstawią… V10.

Dziesięciocylindrowe monstrum z genami bolidu powędruje do przodu - we wcześniejszym NSX-e motor siedział centralnie. Właśnie dlatego poprzednik dawał tak ogromną frajdę z jazdy.

Ujawniony właśnie rysunek to prototyp acura advanced sports car concept - czyli zapowiedź reinkarnacji NSX, którą Honda pokaże oficjalnie już w styczniu w Detroit. Zapowiada się rewelacyjnie, zwłaszcza kiedy zsumujemy V10 i muskularne kreski karoserii.

Japończycy są tak bardzo pewni sukcesu, że nie obawiają się starcia z samym aston martinem DB9. Będzie ciężko, bo rzeczony ma pod maską 450-konne V12, chociaż doświadczenie hondy z F1 może przeważyć szalę…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj