Dziennik Gazeta Prawana logo

Mrożone i pieczone volkswageny

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nieważne, czy jest to mały fox, terenowy touareg czy dostawczy LT - każde z tych aut jest skuwane lodem i rozgrzewane do czerwoności. Nawet najmniejsza śrubka nie ma łatwego życia!
Volkswagen otworzył właśnie nowe centrum klimatyczne, w którym testowane będą wszystkie samochody i podzespoły w nich zamontowane. Jak? Zmyślne komputery będą tworzyć to żarzącą się pustynię, to trzaskające siarczystym mrozem bieguny.

Nie obejdzie się bez zacinającego wiatru przy minus 40 stopniach Celsjusza, czy temperatury pieczenia sięgającej nawet plus 150 stopni. Maszyneria ma także zapewnić zmienne położenie słońca lub wilgotność powietrza do 95 proc.

Specjalne kabiny testowe są wielkości od sporego pudełka na TV (0,5 m sześciennego) do dużego pokoju (24 m sześcienne). Wszystko po to, byśmy mieli w swoich volkswagenach ciepło zimą i chłodno latem.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj