Jeden z najszybszych samochodów świata przegrał z małym, poskręcanym drutem i skórzanymi paskami citroënem. Wszystko przez brytyjskich internautów, którym właśnie szaleńcza
jazda Bonda w 2CV podobała się najbardziej.
Francuski wehikuł wyprzedził Seana Connery w aston martinie DB5 ("Goldfinger"), także rajd Brosnana po Sankt Petersburgu za sterami radzieckiego czołgu T-55 wypadł blado.
Najmocniejsza z bondowskich zabawek – niewidzialny aston martin vanquish V12 ("Śmierć nadejdzie jutro") nie przypadła do gustu Brytyjczyków.
Ciekawe jak wypadnie w następnym zestawieniu najnowszy ford mondeo, którym będzie podróżował agent Jej Królewskiej Mości w najnowszym "Casino Royale"?
Na rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać do 17 listopada, na ten dzień zaplanowano premierę nowego Bonda.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
