Nowość to zmieniony przód z większym podwójnym chevronem (logo marki). Teraz C2 pruje przez świat z bardziej masywnym zderzakiem i ładniejszą osłoną chłodnicy. W palecie kolorów pojawił się jeszcze jeden lakier - ciemnoszary Manitoba. Jakby nie patrzeć, zmiany na plus.
Kabina? Nadal czteroosobowa. Producent obiecuje jeszcze lepsze wykonanie. Zależnie od wersji, samochodzik pochwali się automatyczną klimatyzacją, tempomatem czy czujnikami cofania. Wniosek - wystarczy dobrze wybrać, a będziemy jeździć w dobrym klimacie i bez zadrapań.
Wybór rozszerzy się o C2 z silnikiem HDi o mocy 110 KM. Taki citroen ma spalać średnio ledwie 4,4 l oleju napędowego na 100 km.
Ponadto model benzynowy 1.4 16V/90 KM zostanie uzbrojony w układ stop & start. Sprytne urządzeni zatrzyma i odpali silnik np. w oczekiwaniu na zielone światło. Dzięki któremu zużycie paliwa w mieście spadnie o około 10 procent, a w gęstym ruchu - nawet o 15.
Nowy citroen C2 będzie do zdobycia od maja. Zanim przyjedzie, my już teraz zapraszamy do galerii i na film.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
