Powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie Eva nikt by nie obejrzał się za tym koreańskim maluchem - choć to naprawdę sympatyczne autko. A tak proszę bardzo - niemiecka supermodelka przyciąga jak magnes.
Zresztą to już nie pierwszy raz kiedy Eva Padberg olśniewa sobą fanów motoryzacji. Przecież najnowszy mercedes CLC był jej "partnerem" w sesji zdjęciowej. Jeśli ktoś nie pamięta to proszę bardzo, wystarczy kliknąć i . Warto.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
