Szwedzka marka wykryła usterki w swoich autach. Na całym świecie do serwisu powinno pojechać 49,5 tysiąca samochodów. Chodzi o przytkane filtry…
Felerne modele to C30, S40 i V50 z rokiem modelowym 2006 i 2007. Problem dotyczy jedynie samochodów napędzanych dwulitrowym turbodieslem. Przez wadliwe filtry silnik może tracić moc, nawet przegrzać się.
Mało tego, przytykające filtr zanieczyszczenia mogą ulec wypaleniu. Rzeczniczka Volvo Maria Bohlin zapewniła, że dotąd nie doszło do pożaru z tego powodu. Chociaż takiej ewentualności nie wolno wykluczyć.
Usunięcie usterki polega na wymianie zaworu zwrotnego na nowszej generacji. W Polsce problem dotyczy dokładnie 1314 samochodów. Volvo Auto Polska już naprawia te auta - akcja serwisowa trwa od 4 grudnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl