Reklama
Reklama
Reklama

Takich aut już nie robią! Zobacz samochód z największym przebiegiem na świecie

Na świat przyszedł w 1966 roku. Imię? Volvo P1800. Czerwony lśniący lakier i chromowany grill odbijają promienie słońca, tak jakby samochód dopiero wyjechał z fabryki. Oto prawdziwy milioner z Księgi rekordów Guinnessa, który zbliża się do kolejnego rekordowego przebiegu - niemal 5 milionów kilometrów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
przebieg Volvo P1800 Irv Gordon
Reklama

Komentarze (20)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • ToMasz1980
    2019-06-26 07:49
    Nie wypowiem sie o terazniejszych silnikach 1.0 czy 1.6 na turbie z wysilona moca a o starszych konstrukcjach. Uwazam ze lepiej wybrac wiekszy silnik wolnossacy ale z pewnym przebiegiem. Dlatego sam wybralem mazde cx 9 z 2009r ktora ma oryginalny lakier od 1 wlasciciela. Z elektroniczna ksiazka serwisowa gdzie ryzyko falszowania licznika jest bliska 0. Swiadomie kupilem auto z nalotem 279tys ale mam pewnosc ze to taki przebieg. Nie wysilony 277 konny silnik v6 przy pojemnosci 3.7 w automacie daje wieksze szanse na dobicie 500tys bez ingerencji w silnik niz cudowne silniki 1.2 turbo po 140KM.
    0
    zgłoś
  • Krytyk
    2018-01-02 09:30
    Żenujące są te wasze komentarze -,- Co? to, że volvo to odrazu śmieć? nic nie warte?? Widzę, że jest tu wielu fanów niemieckiej motoryzacji (TYLKO). Same hejty ludzie ogarnijcie
    0
    zgłoś
  • wss
    2016-01-04 17:46
    mercedesy w 123 i tak lepsze
    7
    zgłoś
  • frfe
    2015-02-14 14:20
    szkoda że więcej takich nie ma.
    0
    zgłoś
  • voiceinthedesert
    2013-06-30 22:40
    Strasznie słabi matematycy na tym forum! $& lat równa się 17, 155 dni. To oznacza, że ten nauczyciel jeździł 17 km dziennie, co jest całkiem możliwe. Ja we Włoszech jeździłem dziennie 80 mil do pociągu do na uniwersytet!!
    7
    zgłoś
  • aqq
    2013-06-27 08:48
    I to wszystko na jednym baku paliwa!!!
    1
    zgłoś
  • nollet71
    2013-06-23 19:03
    Kolejne brednie z USA, nikt nie jeźdżi 391 km codziennie, nie ma takiego gościa. W USa to nawet raki fruwają, oni wszystko mają najlepsze, nawet małpie rozumy!
    3
    zgłoś
  • kierowca
    2013-06-23 11:44
    Jakiz on piekny??!!! Co za linia!!
    1
    zgłoś
  • afrikaaner
    2013-06-23 09:46
    Czyli lekko licząc co dzienie 300 km. Jak to możliwe?
    0
    zgłoś
  • fiacik
    2013-06-23 00:38
    5 mln po Nowym Yorku :))))))))))) rdza by go zjadła 30 razy. P1800 bardzo rdzewiały niestety więc to auto po co najmniej kilku odbudowach
    1
    zgłoś
  • bodo
    2013-06-23 00:36
    a ile było "remontów" kapitalnych i pełnych renowacji podwozia i nadwozia przez te lata???
    bo nie wierzę, że to oryginał z fabryki tak się zachował
    2
    zgłoś
  • bulba
    2013-06-22 22:50
    jaki rekord !! U nas w pollandii takich rekordzistów jeżdzi na pęczki ,bo kto wie ile ma jego auto przebiegu ???Szczególnie te sprowadzone .
    1
    zgłoś
  • Q galazka (pewnie gałązka)
    2013-06-22 17:27
    masz rację nie ma gdzie jeździc jak masz ponad 300 KM a to przecież śmiech...
    0
    zgłoś
  • galazka
    2013-06-22 16:27
    Piekne auto Volvo, kultowy samochod lat 60-tych. Cala Polska sledziala Świetego Simona Templer' a wtym samochodzie, zachwyt pań ten Swięty, czyli Roger Moore, zachwyt panów ten samochód , ale kto wówczas mogł sobie na to cacko wówczas pozwolić, widzialem w Warszawie wtedy , jeżdzil syn jakiegoś badylarza. Ale nie łużmy się dzisiaj też niewielu je żdzi samochodami w tej klasie , albo nawet glupota mieć jakieś coupé czy też kabio , nie da sie jeżdzić. Nalapie sie manadtow, nie ma gdzie parkować, chyba ,że tylko w niedzielę
    0
    zgłoś
  • bvgfs
    2013-06-22 13:15
    a na allegro będzie miał 170 tys. km
    0
    zgłoś
  • do :podobnie....
    2013-06-22 13:04
    krzyżacki paździesz nie przetrwa tylu lat a ile kasy trzeba w toto topić ten tylko to wie...
    0
    zgłoś
  • re:a są.......
    2013-06-22 12:58
    pamiętamy.
    0
    zgłoś
  • podobnie będzie z Jaguarami
    2013-06-22 12:55
    starszej generacji z początku XXI wieku (XJ,S,X) ,które wciąż z reguły wyglądają jak nowe i tak też bezawaryjnie jeżdżą pomimo,że reanimację firmy przejął wtedy Ford.
    0
    zgłoś
  • a są jeszcze tacy,którzy pamiętają
    2013-06-22 12:43
    Świętego w tym PIĘKNYM aucie ?
    0
    zgłoś
  • kierowca - emeryt
    2013-06-22 12:05
    Takie to kiedyś były Europiejskie samochody, które kupowało się na pokolenia, a nie na kilka lat. Nikt nie martwił się o 'strefy zgniotu', bo to nie były gnioty z pseudoprodukcyjnymi nowinkami mającymi, ponoć, "podnieść bezpieczeństwo" ( HA< HA !), ale AUTO zapewniające bezpeiczeństwo w każdych warunkach. Wypadkowych także. Sztywna mocna rama, grube blachy montowane na sztywnych i mocnych panelach, to nie 'puszki po piwie, tak montowane, aby przeżyć w nich przy uderzeniu do 30 km/h, bo producent musi zarobić. A ci w aucie, a kogo to obchodzi. Liczy się pieniądz. Jak jechałeś tak,że ciągnik rolniczy cie wyprzedzał, to przeżyłeś i kupisz nowe 'autko'. Jak szybciej, to jeszcze zarobi i ksiądz i grabarz. A o ich wytrzymałości i bezawaryjności swiadczy powyższa galeria. Szerokiej drogi, kochani.
    1
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama