Friz stracił prawo jazdy. Youtuber z Krakowa już drugi raz stracił uprawnienia do kierowania pojazdami. Wcześniej przekroczył limit punktów karnych, a teraz poszło o nadmierną prędkość.

Reklama

– Dobra zdradzę wam coś, ale tylko tutaj: ok 2 tygodnie temu straciłem prawko na 3 msc – ogłosił na Twitterze Friz" (pisownia oryginalana).

Karol "Friz" Wiśniewski stracił prawo jazdy. Jak do tego doszło?

– Jechałem przez wiochę od Werki do siebie na święta i z naprzeciwka jechała nieoznakowana insignia. Nie wiedziałem, że mogą mierzyć w trakcie jazdy z naprzeciwka. Policjanci byli bardzo profesjonalni, pełna kulturka: dzień dobry, przekroczył Pan ponad 50 w terenie – wyjaśnił.

– Oczywiście powiedziałem, że rozumiem, i się nie zgadzam i nie przyjmuję, mandatu. Ale nie wiedziałem, że prawko zabierają i tak, mimo nie przyjęcia. W trakcie oczywiście podbiły z 3 grupy widzów pukając w szybę pytając o fotę – relacjonował i zauważył, że internetowa sława mogła go uchronić przed konsekwencjami zbyt szybkiej jazdy w terenie zabudowanym.

Friz? Policja nie poznała

– To paradoksalnie mogło mnie uratować od mandatu i straty prawka, ale policjanci mnie nie znali XD W takich sytuacjach akurat właśnie widzowie bardziej pomagają niż przeszkadzają – ocenił Friz.

Reklama

– Po namyśle stwierdziłem, że rzeczywiście przekroczyłem tę prędkość i na zeznaniach na komisariacie przyjąłem mandat i ładnie przeprosiłem oraz wyraziłem skruchę. Nauczka na przyszłość, że nie warto dla kilkunastu dodatkowych minut ryzykować miesięcy bez prawka – skwitował youtuber.

Prawo jazdy, dowód rejestracyjny, mandat / dziennik.pl