Kierowca ze Słupska kilka razy podważał prawidłowość działania miernika i tego jak policjanci go użyli. Sprawa trafiła do sądu. A teraz znalazła finał…
Policjanci słupskiej drogówki w maju 2020 roku zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki Dodge, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 92 km/h.
relacjonuje policja.
Mężczyzna został sprawdzony w policyjnej bazie danych i okazało się, że był wielokrotnie karany za przekroczenia prędkości. Kolejno został przesłuchany i sprawa trafiła do sądu. Kierowca nie stawił się na nią, ale nie zgodził się też z wyrokiem sądu, który nałożył na niego grzywnę w wysokości 600 zł.
– podała komenda.
Efekt? 8 kwietnia mężczyzna został uznany za winnego i obciążony karą grzywny i kosztami sądowymi w łącznej wysokości kilku tysięcy zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl