Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent podpisał koniec jazdy na zderzaku. Ekspert: A czym zmierzą odległość między autami?

9 marca 2021, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Integra 3D+
<p>Integra 3D+</p>/Dziennik Gazeta Prawna
Koniec jazdy na zderzaku, pieszy z pierwszeństwem przed wejściem na pasy, zakaz używania komórek na przejściu, ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h również w nocy - prezydent podpisał nowelizację przepisów. Jednak zanosi się na to, że nie będzie jak egzekwować minimalnego odstępu pomiędzy pojazdami.

Koniec z jazdą na zderzaku – od 1 czerwca 2021 roku wejdą w życie nowe przepisy, które wprowadzają obowiązek zachowania odpowiedniej odległości od pojazdu poprzedzającego na autostradach i drogach ekspresowych.

czytamy w nowelizacji.

To oznacza, że kierowca jadący 100 km/h będzie musiał zachować odstęp 50 m za poprzedzającym samochodem, 120 km/h – 60 m, 140 km/h – 70 m. Podobne rozwiązania zostały zastosowane w wielu europejskich państwach, w tym m.in. w Niemczech. Obowiązek zachowania minimalnego odstępu nie będzie stosowany tylko podczas manewru wyprzedzania.

Ale czym to sprawdzić?

W tym momencie pojawia się pytanie, jak służby mają zamiar egzekwować minimalny odstęp między samochodami? Problem jest poważny, czego dowodem mogą być próby przeprowadzone w sierpniu 2020 roku na trasie S8 w Warszawie. Wtedy testom poddano urządzenie o nazwie Integra 3D+ - to rosyjski fotoradar śledzący, który potrafi m.in. prowadzić pomiary odległości między pojazdami (zarówno według kryterium czasu, jak i odległości w metrach). W trakcie czterogodzinnego eksperymentu na dwukilometrowym odcinku S8 urządzenia zarejestrowały ponad 4400 pojazdów.

W tej liczbie aż 4077 aut nie zachowało bezpiecznej odległości. A na potrzeby pomiarów testowych założono 2 sekundowy odstęp, czyli i tak wartość krótszą od zalecanych przez ekspertów od bezpieczeństwa ruchu 3 sekund. Rekordzista pędził 167 km/h oraz utrzymywał dystans od poprzedzającego pojazdu poniżej 3 s (2,379 s). Jakby tego było mało, fotoradary wyłapywały też kierowców, którzy siedzieli na zderzaku poprzedzającego auta i obsługiwali telefon. Efekt?

powiedział dziennik.pl Marek Kulik, szef wielkopolskiej firmy Videoradar, która zorganizowała próby na S8. Ekspert podkreśla przy tym, że przepis pozostanie martwy, ponieważ służby nie mają odpowiedniego sprzętu.

skwitował.

integra-3d-28153426.jpg
Integra 3D+

Pierwszeństwo pieszych

Podpisana przez prezydenta ustawa zakłada również, że od 1 czerwca 2021 roku piesi będą mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy. – – czytamy w ustawie. – – wyjaśniają pomysłodawcy. Co ważne, ustawa wprowadza zakaz używania telefonów komórkowych podczas wchodzenia czy przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na pasach.

Od 1 czerwca zrównanie prędkości w dzień i w nocy

Nowelizacja wprowadza także obniżenie prędkości pojazdów w obszarze zabudowanym w godzinach nocnych do 50 km/h.

Obecnie prędkość dopuszczalna na obszarze zabudowanym w godzinach 23-5 wynosi 60 km/h. Od 5.00 do 23.00 obowiązuje 50 km/h. Polska jest jedynym krajem w UE, który nadal dopuszcza jazdę z prędkością 60 km/h w obszarze zabudowanym.

powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska z firmy Yanosik. – – skwitowała.

4643180-policja.jpg
Radiowóz policji
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj