Badania J.D. Power uchodzą na najbardziej wiarygodne i rzetelne na świecie. A to dlatego, że ich autorzy oddają głos samym właścicielom samochodów. Na potrzeby tegorocznej edycji przepytano ponad 100 tys. właścicieli samochodów 33 marek. Musieli wypełnić ankiety składające się ze 177 pytań dotyczących m.in. silnika i skrzyni biegów, elektroniki pojazdu, zawieszenia, multimediów etc. Raport obejmował wyłącznie samochody z roku modelowego 2018, a więc trzyletnie. Sami kierowcy natomiast mieli za zadanie opisywać wrażenia z ostatnich 12 miesięcy ich użytkowania. Taka metodologia dodatkowo podkreśla wiarygodność badania – w trzecim roku użytkowania auta z reguły pojawia się w nim najwięcej usterek.

Reklama

Tegoroczną edycję raportu niezawodności J.D. Power wygrał Lexus. W jego przypadku kierowcy wymienili średnio 81 usterek na 100 samochodów. Jak to interpretować. Można przyjąć, że 8 na 10 właścicieli miało w swoim aucie po jednej usterce, a dwóch absolutnie żadnej. Równie dobrze jednak jeden kierowca mógł wymienić 8 usterek, a pozostałych dziewięciu nie miało żadnej. Tak działa statystyka. Nie ma to jednak znaczenia, dla ogólnego, bardzo dobrego wyniku Lexusa. Zaraz za nim znalazło się Porsche z 86 usterkami na 100 samochodów. Kolejne miejsca zajmują marki popularne: Kia i Toyota, które wypadły niemal identycznie (odpowiednio 97 i 98 punktów). Cała lista wygląda tak:

J.D. Power / Materiały prasowe J.D. Power

Jak widać, średnia dla całej branży to 121 usterek na 100 samochodów. Zaskakują jednak bardzo słabe oceny marek niemieckich (poza Porsche). Najwyżej sklasyfikowano BMW, które i tak znalazło się dopiero na 11. miejscu. Kolejny jest Mercedes, który jednak wypada już poniżej średniej. Audi wylądowało dopiero na 20. miejscu ze średnią 127 usterek. Jeszcze gorzej poszło Volvo, które zajęło 26. miejsce z aż 143 usterkami! Fatalnie poszło również Volkswagenowi (163 usterki), ale prawdziwym przegranym wydaje się Land Rover, któremu kierowcy wytknęli aż 244 usterki! To oznaczałoby, że samochody brytyjskiego producenta psują się trzykrotnie częściej niż Lexusy.

Ciekawym przypadkiem jest Tesla, której nie sklasyfikowano w całym rankingu. Znalazła się poza nim ponieważ koncern Elona Muska nie wyraził zgody na przeprowadzenie badania w każdym stanie. Jednak średnia ze stanów, w których to zrobiono i tak jest daleka od ideału: 176 usterek na 100 aut, co dałoby amerykańskiej marce czwarte miejsce. Od końca.

J.D. Power wskazało też najbardziej niezawodne modele. W generalce zwyciężyło Porsche 911, a najwięcej reprezentantów w poszczególnych segmentach premium zebrał Lexus. Model ES wygrał w kategorii „limuzyna premium”, NX-a wyróżniono w kategorii małych SUV-ów, a w segmencie średnich SUV-ów znalazły się aż dwa modele japońskiego producenta: RX i GX.