Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazda MX-30 z dopłatą w Polsce tanieje i znika na pniu. Japończykom kończą się już auta

11 listopada 2020, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mazda MX-30
<p>Mazda MX-30</p>/Mazda
Mazda MX-30, czyli pierwszy elektryczny samochód producenta z Hiroszimy zdobywa popularność w Polsce. Ekodopłata japońskiej marki obniżająca cenę zwabiła kierowców. A teraz okazuje się, że firma rusza z nowym rozdaniem dofinasowania…

Mazda pokazała urzędnikom w Polsce, jak w prosty sposób zachęcić kierowców do zakupu samochodów elektrycznych. Ekodopłata wprowadzona przez japońską firmę do każdej MX-30 podziałała jak magnes. 

– powiedział dziennik.pl Szymon Sołtysik, PR manager Mazda Motor Poland. –– dodał.

Dla porównania szumny (i jak się okazało skomplikowany) rządowy program udzieli wsparcia dla 256 osób kupujących osobowy samochód elektryczny. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Podwójna dopłata

Dzięki Ekodopłacie Mazdy elektryczna MX-30 w wersji KAI w kolorze Arctic White kosztuje 124 150 zł, co kwalifikuje ją do dodatkowej dopłaty w ramach rządowego programu "Zielony samochód". Mogą się o nią ubiegać osoby, których wnioski do 31 lipca br. zostały pozytywnie rozpatrzone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a które jeszcze nie wybrały auta na prąd. Przy "podwójnej dopłacie" MX-30 można kupić o ponad 37 tys. zł taniej.

mazda-mx30-28224129.jpg
Mazda MX-30

Nowe rozdanie. Ekodpłata jeszcze w listopadzie

podkreślił Łukasz Paździor, dyrektor zarządzający Mazda Motor Poland. – dodał.

mazda-mx30-28224134.jpg
Mazda MX-30

Mazdę MX-30 napędza 145-konny silnik synchroniczny na prąd przemienny. Podróżuje się nią zaskakująco zwyczajnie. Nie ma gwałtownego przeskoku do innej rzeczywistości. MX-30 rusza bezszelestnie, a na drodze sprawia wrażenie lekkiej w prowadzeniu (waży ok. 1,6 t). W trakcie jazdy przez cały czas sączy się syntetyczny dźwięk, który oddaje wrażenie szybkości i przyspieszania. Łopatkami przy kierownicy można ustawić poziom rekuperacji, czyli odzyskiwania energii podczas hamowania. Prawa łopatka – więcej siły hamowania, lewa – mniej, prościej chyba już nie można. Do dyspozycji przewidziano pięć stopni, od niemal swobodnego "żeglowania" aż po maksymalne odzyskiwanie prądu.

mazda-mx30-28224104.jpg
Mazda MX-30

Jak daleko zajedzie? Podczas kiedy większość producentów ściga się na zasięgi, Mazda mówi, że to nie ma sensu. Szczególnie z punktu widzenia ochrony środowiska. Stąd MX-30 skrywa niewielki zestaw akumulatorów litowo-jonowych o pojemności 35,5 kWh, w którym energii po naładowaniu do pełna powinno wystarczyć na pokonanie ok. 265 km w cyklu miejskim (WLTP). Zdaniem skrupulatnych Japończyków tej wielkości akumulator jest najmniej szkodliwy pod względem śladu węglowego (od produkcji aż po recykling). Mazda określa to mianem rightsizing. Do tego z badań wyszło im, że kierowcy dziennie pokonują ok. 48 km, czyli prądu w akumulatorze wystarczy. A poza tym MX-30 ma być drugim autem w domu. Elektrony można uzupełnić w stacji szybkiego ładowania (do 80 proc. w ok. 40 minut). W garażu (przez wallboxa) ładowanie do pełna ma trwać ok. 5 godzin.

mazda-mx30-pierwszy-samochod-elektryczny-japonskiej-marki-28253346.jpg
Mazda MX-30
mazda-mx30-28224114.jpg
Mazda MX-30
mazda-mx30-28224094.jpg
Mazda MX-30
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj