Dziennik Gazeta Prawana logo

Ford Puma ST daje pierwsze show w Polsce. Jego silnik i zawieszenie to popis inżynierów

26 września 2020, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Ford Puma ST
<p>Ford Puma ST</p>/Ford
Ford Puma ST zadebiutował w Polsce na specjalnym pokazie. To pierwszy SUV opracowany przez inżynierów Ford Performance. A to oznacza zupełnie nowy poziom doznań zza kierownicy…

Ford Puma ST w świecie crossoverów na pewno będzie najbardziej zaawansowanym technicznie i… najbardziej zielonym drapieżnikiem. Nowy model pokryty ekskluzywnym lakier Mean Green zadebiutował niemal równocześnie w Warszawie i ok. 2,5 tys. km dalej w Hiszpanii. A trafia na rynek we właściwym miejscu i czasie, ponieważ coraz więcej ludzi pożądają czegoś mniej oczywistego niż SUV. I Puma ST planuje sprostać tym oczekiwaniom…

Ford Puma ST
Ford Puma ST

Puma (bez oznaczenia ST) w klasie małych croosoverów wybija się genialną funkcjonalnością, stylem, wrażeniami zza kierownicy i napędem, który zaskakuje temperamentem przy jednoczesnym niskim spalaniu. Nie zaprzeczy temu nikt, kto choć raz przejechał się tym autem dalej niż wokół komina i skorzystał z 80-litrowego MegaBox pod podłogą bagażnika. Ford jednak postanowił dodać kilka poważnych usprawnień pod karoserią, a robotę zlecił specom od aut rajdowych i wyścigowych czyli stajni Ford Performance. Ludzie, którzy stworzyli mocarnego, supersportowego GT po kilku miesiącach pracy w zamknięciu wreszcie wypuścili na wolność Pumę ST.

Ford Puma ST
Ford Puma ST

Sercem podrasowanej Pumy jest fordowskie aluminiowe dzieło sztuki wśród silników trzycylindrowych, czyli 200-konny turbodoładowany benzyniak 1.5 EcoBoost znany z Fiesty ST. Jednostka wytwarza 320 Nm i współpracuje z 6-biegową skrzynią manualną z krótszym przełożeniem głównym. Tak zestrojony przez zegarmistrza z Ford Performance napęd imponująco radzi sobie z crossoverem ważącym ciut ponad 1,3 t – sprint od zera do 100 km/h trwa tylko 6,7 sekundy. Prędkość maksymalna to 220 km/h. Do tego jest jeszcze pakiet obejmujący mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu wewnętrznym LSD, układ optymalnego startu Launch Control oraz sportowy wskaźnik momentu zmiany biegów.

Ford Puma ST
Ford Puma ST

A kiedy droga zacznie skręcać także właściwości jezdnych trzeba spodziewać się na wyższym poziomie. Puma ST skrywa pod spodem o 40 proc. sztywniejszą tylną belkę ze sprężynami zawieszenia o zmiennym kierunkiem działania. Na obu osiach są też grubsze stabilizatory. W układzie kierowniczym zmieniono przełożenie i siłę wspomagania (jest prawie 25 proc. bardziej bezpośrednie niż w standardowej Pumie). Większe tarcze hamulcowe mają szybciej i skuteczniej zatrzymywać auto. W takiej konfiguracji wyczynowe opony Michelin Pilot Sport 4 S nawinięte na 19-calowe felgi raczej ciężko będzie zmusić do zerwania przyczepności.

Ford Puma ST
Pumę ST zaprezentował Piotr Pawlak, nowy prezes Ford Polska

Ford szczególnie dumny jest też z czterech trybów jazdy, których zmianie towarzyszy efektowna animacja i inna kolorystyka wirtualnych wskaźników. Do wyboru przewidziano ustawienie: normalne, ekologiczne skonfigurowane pod kątem maksymalnej oszczędności paliwa (po raz pierwszy w autach linii ST), sportowe (mapowanie silnika wyostrza jego reakcje na gaz) oraz torowe. W tym ostatnim wszystkie "organy" Pumy ST są nastawione tak, by uzyskać jak najlepsze czasy, kontrola trakcji jest wyłączona, a interwencje ESC następują dopiero przy dużym uślizgu kół. Dodatkowo system stabilizacji toru jazdy ESC daje wybrać jeden z trzech programów pozwalających na pełną kontrolę układu, tryb poślizgu z ograniczoną interwencją oraz pełną dezaktywacją systemu.

Ford Puma ST
Ford Puma ST

Agresywna uroda Pumy ST nie jest tylko na pokaz. Zintegrowany z przednim zderzakiem splitter ma zwiększyć o prawie 80 proc. siłę docisku przedniej osi, zapewniając większą stabilność i przyczepność. Duży tylny spojler dachowy w duecie dyfuzorem wbudowanym w zderzak powinny poprawiać właściwości aerodynamiczne. Rozgrzane 200 KM schłodzą górne i dolne kratki. Poza najzieleńszą zielenią auto można mieć jeszcze w pięciu kolorach (Agate Black, Desert Island Blue, Fantastic Red, Frozen White lub Magnetic). W kabinie fotele Recaro, czarna podsufitka, aluminiowe pedały i spłaszczona u dołu kierownica.

Ford Puma ST
Lista wyposażenia obejmuje m.in. ładowarkę indukcyjną, podgrzewaną przednią szybę, przednie i tylne czujniki parkowania, czujnik deszczu oraz system komunikacji i rozrywki Ford SYNC 3, umożliwiający kierowcy głosowe sterowanie systemem audio, nawigacją i podłączonymi smartfonami
Ford Puma ST
Ford Puma ST

Puma ST nie straciła z praktycznych cech zwykłej Pumy. Czyli dalej bagażnikiem rozkłada na łopatki wszystkich rywali – ma pojemność aż 456 l (o 164 l lepiej niż Fiesta). To rekord wśród małych crossoverów. Tajną bronią jest 80-litrowy MegaBox pod podłogą, który pomieścił trzy walizki. Sprytnie pomyślany, opatentowany schowek nie tylko ułatwia transport wysokich przedmiotów (do 115 cm), ale dzięki gumowej wykładzinie i odpływowi z korkiem spustowym pozwala np. spłukać wodą ziemię po przewożonych sadzonkach czy kwiatach doniczkowych. Funkcjonalność podnosi regulowana podłoga. I jeszcze coś – w otworze bagażnika zmieści się pudło szerokie na metr. Przy takich możliwościach transportowych nawet większy o klasę Focus 5d z 375-litrowym kufrem wypada blado.

Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST

Ford również pod względem układów bezpieczeństwa rozdaje szerokim gestem. Puma ST potrafi automatycznie zahamować, kiedy prowadzący nie zauważy pieszego czy rowerzysty lub zagapi się w korku. Także system utrzymania pasa ruchu dzięki funkcji rozpoznawania krawędzi drogi dopilnuje bezpiecznego dotarcia do celu. Przewidziano też tempomat adaptacyjny z systemem rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości. Do tego sportowa Puma dzięki informacjom z chmury danych potrafi ostrzegać o zagrożeniach na trasie. "Widzi" nawet te czające się za zakrętem lub przed pojazdami poprzedzającymi. Komunikaty wysyłane są niezależnie od informacji z układu nawigacji satelitarnej i udostępniane są przez lokalne władze oraz inne auta podłączone do tego udogodnienia.

Puma ST jest już w produkcji i niebawem będzie można składać zamówienia. Cena? Pozostaje tajemnicą, ale można spodziewać się kwoty wyższej niż za Fiestę ST, ale mniejszej niż za Focusa ST. 

Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST
Ford Puma ST

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj