Dziennik Gazeta Prawana logo

Siedmiolatek śmiertelnie potrącony w Rybniku. Tragiczny finał pijackiego rajdu

5 sierpnia 2019, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wypadek w Rybniku
Wypadek w Rybniku/policja.pl
Wszystkie cztery dorosłe osoby, jadące samochodem, który w niedzielę śmiertelnie potrącił 7-chłopca w Rybniku były pijane. Policja zatrzymała całą czwórkę i ustala, kto z nich prowadził opla. Zostaną przesłuchani, kiedy wytrzeźwieją.

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę po południu na ulicy Hotelowej w rybnickiej dzielnicy Kamień – drodze wiodącej do ośrodka wypoczynkowego z kąpieliskiem. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że rodzice spacerowali z dwójką dzieci, kiedy w ich 7-letniego syna uderzył osobowy opel. Chłopiec zginął na miejscu.

Pojazdem jechało czterech dorosłych oraz kilkuletnie dziecko. Przed przyjazdem mundurowych, dwie dorosłe osoby wraz z dzieckiem oddaliły się z miejsca wypadku. Chwilę później policjanci odnaleźli kobietę wraz z 8-letnim chłopcem oraz mężczyznę.

Po badaniu alkomatem okazało się, że cała czwórka dorosłych jadących oplem - mają od 30 do 38 lat - była pijana. Zostali zatrzymani, ostatnią noc spędzili w policyjnym areszcie.

- powiedział mł. asp. Dariusz Jaroszewski z rybnickiej policji. Całej czwórce pobrano do badań krew, która będzie badana także pod kątem zawartości narkotyków.

Jak powiedział policjant, jeszcze w poniedziałek mają zostać przesłuchani pierwsi świadkowie wypadku. Po wypadku rybniccy policjanci pod nadzorem prokuratury przeprowadzili oględziny miejsca tragedii oraz zabezpieczyli auto, którym został potrącony 7-latek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj