Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawcą wypadku pod Kwidzynem był jednak 32-latek. Był pijany. Nigdy nie miał prawa jazdy

30 grudnia 2017, 18:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wypadek
wypadek/Shutterstock
Do 12 lat więzienia grozi sprawcy wypadku koło Kwidzyna, w którym zginęły cztery osoby. 32-letni kierowca miał 2,6 promila alkoholu we krwi, nie miał prawa jazdy. W sobotę prokuratura przedstawiła mu zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym.

W czwartek po południu na drodze wojewódzkiej nr 521 we wsi Raniewo pod Kwidzynem (Pomorskie) czołowo zderzyły się BMW i renault scenic. W wypadku zginęły dwa małżeństwa podróżujące renaultem, jedno w wieku 67 lat, mieszkańcy Sosnowca oraz 76-letni kierowca i jego 77-letnia żona, mieszkańcy powiatu kwidzyńskiego. Kierowca BMW zjechał na pas ruchu przeciwnego i zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo renault scenic. Trzej podróżujący BMW mężczyźni - bracia w wieku 22, 27 i 32 lat - zostali ranni.

Początkowo do prowadzenia BMW przyznał się 22-latek, który, jak wykazało badanie, był trzeźwy. Jednak zeznania świadków i ustalenia policji wskazywały na to, że to nie on kierował pojazdem.

Źródło wideo: Agencja X-news.pl

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk poinformowała w sobotę, że na podstawie m.in. zeznań świadków oraz badań materiału biologicznego (krwi) z miejsca kierowcy BMW wynika, że "osobą, która była na tym miejscu w chwili wypadku, jest 32-letni Damian O.". W chwili wypadku miał ponad 2,6 promila alkoholu we krwi. Wawryniuk poinformowała, że w trakcie przesłuchania podejrzany podał, że "nigdy do tej pory nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem".

W sobotę prokuratura przedstawiła Damianowi O. zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. poinformowała.

Wawryniuk zaznaczyła, że ponieważ 32-latek był pijany, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 12. Podejrzany Damian O. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. dodała prokurator. podkreśliła.

Prokurator podjął decyzję o złożeniu wniosku do sądu o aresztowanie podejrzanego. Wynika to z obawy matactwa w sprawie i z tego, że podejrzanemu grozi surowa kara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/x-news
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj